szwedzkiereminiscencje

Archive for the ‘koty’ Category

Streets of London-Bowen

In koty, Ksiazki, zwierzeta on 15 marca 2014 at 22:57

James Bowen Gatukatten Bob, 2013

Jakiego koloru powinien byc kot na szczescie? Moje niedawne kocie szczescie bylo laciate, a wczesniejsze – cale czarne. James Bowen odpowiedzialby, ze kocie szczescie na ruda siersc. Albo jest szczerozolote.

To byla ksiazka sluchana. Zaraz po nartach, w pozycji lezacej, przed plywaniem w basenie albo przed sama kolacja. Polecona przez kolezanke, która sama ma dwa koty w domu. Zrecznie napisana: zaczyna sie od historii kocura i niemal niewidocznie przechodzi w historie grajka ulicznego, Jamesa Bowena. Sadze, ze Jamesowi pomógl jakis ghost writer, gdyz konstrukcja opowiesci zdaje sie wykraczac poza umiejetnosci oficjalnego autora, który – jak to sie mówi – nie pokonczyl szkól wielu. Natomiast sama opowiesc jest bez watpienia Jamesa (i Boba). Jej autentycznosc sciska za serce, zarówno milosników kotów, jak i milosników gatunku ludzkiego. Niewiele mozna poczytac prawdziwych historii wspólczesnych, które zawieraja uncje prawdziwosci oraz nutke optymizmu. Gdzies w tym wszystkim czai sie madrosc – i zywie nadzieje, iz planowana ekranizacja ksiazki nie wprowadzi tragicznej pointy w zycie bohaterów.

Historia prezentuje sie nastepujaco: James znajduje zaniedbanego czworonoga i po paru dniach wahania postanawia sie nim zajac. Przybysz otrzymuje imie rodem z „Tween Peaks”: Bob. Nie wiadomo wlasciwie kto jest w gorszym stanie i kto sie tak na prawde kim opiekuje? James, po latach uzaleznienia od heroiny, próbuje wyjsc na prosta. Zazywa metadon, zamieszkuje locum programu dla bylych narkomanów, zarabiajac na zycie ulicznym muzykowaniem. Jego brytyjscy rodzice wczesnie sie rozstali, a przedsiebiorcza mama wyjechala do Australii, gdzie ze zmiennym szczesciem prowadzila interesy. Zapewne to po niej James odziedziczyl przedsiebiorczosc oraz zamilowanie do kotów – tym niemniej, po drodze gdzies sie zagubil. Na skutek rozlicznych przeprowadzek, w tym z powrotem na Wyspy, nigdzie nie zapuscil korzeni ani nie nawiazal przyjazni. W miedzyczasie ojciec zalozyl nowa rodzine, a James zawisl w prózni miedzy antypodami a Starym Krajem. Próbowal swoich sil w zespole muzycznym, jednak jego kapela sie nie przebila. Kiedy spotyka Boba, ledwo moze pokryc koszty wlasnego utrzymania – nastepna mordka do wykarmienia zdaje sie nie tyle ekstrawagancja, co fizyczna niemozliwoscia. A jednak. Jednak James postanawia zostac kocim tata i konsekwentnie ponosi koszty opieki medycznej oraz utrzymania czworonoga. I wtedy w jego zycia zdarza sie cud: dotad obojetni przechodnie zaczynaja sie do niego usmiechac. A wlasciwie do Boba, którego wlóczegowska zylka kaze mu dzielic zycie uliczego grajka. Robinson Crusoe znajduje swojego Pietaszka albo Pietaszek swojego Robinsona.

laga-ranne

Ten miód zaprawiony zostal, alisci, lyzka dziegciu. Jak to mozliwe, ze przechodzimy obojetnie kolo ludzkiej nedzy, a zatrzymuje nas dopiero rudy kocur? Starsze panie na wyscigi dziergaja kolorowe szaliczki dla Boba – James bywa tylko tlem. Tlem i tak wdziecznym, ze w koncu znalazl sie na peryferiach czyjegos zainteresowania. Na klipach youtube James nie jest ladny ani wdzieczny – latwiej polubic kocura. Tyle, ze kot, jaki by nie byl street smart czy tez inteligetnwy, sam by sie w londynskiej dzungli nie wyleczyl i nie wykarmil. James wiele rozmysla o losach przyjaciela przed pierwszym spotkaniem – dla niego Bob to persona, najblizsza osoba, ktos, dla kogo warto zyc i poniesc poswiecenia. A zwierzak dokonal madrego wyboru: przylegl do kogos, komu bardzo byla potrzebna czyjas obecnosc. Dwóch samotnych wlóczegów polaczylo swoje losy – i jak by bywa w relacjach, jeden plus jeden to zdecydowanie wiecej niz dwa.

passo-falzarego

Zdjecia nietematyczne z wyjazdu narciarskiego w Dolomity.

owoce-barokowe

Reklamy

Powal(l)ona przez Avallone

In Feminizm, koty, Ksiazki on 24 marca 2013 at 13:01

Silvia Avallone / Stål / 2013

stal-avallone

Malo wiem o Wloszech, malo o wspólczesnej literaturze wloskiej. Zatrzymalam sie w rozwoju na czytanym w dziecinstwie Alberto Moravii. Ale dzieki wyjazdowi na narty we wloskie Alpy postanowilam nabyc na droge stosowna lekture – i tak stalam sie wlascicielka egzemplarza „Stali” Slivii Avallone. Rzecz dzieje sie nie tyle w górach, co nad morzem, w Piombino. Patrzac na mape Piombino moze zdac sie miejscem romantycznym: polozone nad Morzem Tyrenskim, w Toskanii, vis á vis napoleonskiej wyspy Elby. Tymczasem dla mieszkanców, a zwlaszcza ulicy Stalingradzkiej, pracowników ogromnej huty stali, zycie nie przedstawia sie w rózowych barwach, a Elba pozostaje majaczaca na horyzoncie mrzonka.

piombino

Nie jest to jednak powiesc ponura- wrecz przeciwnie. Zycie, uwiezione w mieszkalnych klatkach, wylewa sie szparami i szczelinami z betonowych bloków na plaze. Ludzie, równie bezdomni i wyrwani z kontekstu jak zasiedlajace stolownie czy plaze koty, staraja sie nadac trudnej egzystencji sens. Uciekaja kapac sie nad morze, snuja marzenia, odwiedzaja swiatynie pijanstwa i rozpusty, radzac sobie jak moga. Nie wylaczajac kradziezy miedzianych przewodów czy handlu kradzionymi dzielami sztuki. Kobiety maja wczesny, krótki i instnsywny okres kwitnienia – zeby wkrótce pochylic sie pod ciezarem wczesnego macierzynstwa, zajec domowych, dorabiania sprzataniem, kulakiem patriarchalnego meza tyrana. Industrialna tkanka spoleczna peka na oczach mieszkanców, huta – bedaca w przeszlosci miejscem pewnego, choc niebezpiecznego zarobku (ciagle wypadki) – chyli sie upadkowi. Zostaje wykupiona przez Chinczyków i planuje przeniesienie produkcji do…Polski. Degradacji ulega nie tylko przemysl, ale i stosunki miedzyludzkie – ludzie pograzaja sie powoli w beznadziei i degrengoladzie. Nie tylko Borys Bierezowski zdaje sie rozczarowany Zachodem – Avallone takze. Huta pelni w Piombino taka sama role jak gruba w swiecie Szczepana Twardocha. „Stal” stanowi swietna ilustracje opinii Andrei Camillieri:

 

Ponad 2 mln Włochów to analfabeci, 12 mln analfabeci wtórni, a dalszych 6 mln nie potrafi wyciągać wniosków z przeczytanych tekstów. To tacy ludzie głosują na Berlusconiego.

 

Jednak – jak to z dobra literatura bywa – nie o polityke, krytyke spoleczna czy analize socjologiczna tutaj chodzi. Sprawa toczy sie o dusze dwóch trzynastolatek, instynktownie splecionych w intensywnej przyjazni. Kto w tym wieku sie nie przyjaznil nie zrozumie – cala reszta WIE, jak wazni sa sprzymierzency-rówiesnicy, a zwlaszcza przyjaciólki. Tak wiec Anna i Francesca; jedna ciemno-, druga jasnowlosa. Wysokie, zgrabne, badace nadzieja i radoscia swoich rodziców. Ambitne i zdeterminowane za wszelka cene – podobnie zreszta jak starszy brat Anny i jego koledzy – wyrwac sie z Via Stalingrado. Ufne w swoja sile, jeszcze niewinne, o krok od pierwszych rozczarowac i porazek – które w miare rozwoju powiesci, niestety, je bolesnie dotykaja, rozdzielajac na chwile. Akurat najtrudniejsze chwile dopadaja je w okresie separacji. Lecz jak na rosliny ruderalne przystalo, znajduja w koncu wystarczajaco duzo sily, zeby sie podniesc, splesc w siostrzanym uscisku i wyruszyc wspólnie na rytualna kapiel oczyszczenia w morzu, na plazy niedostepnej dotad wyspy Elby.

 

Parafrazujac wielkiego smakosza Jeana Anthelme Brillant-Savarina i

 

Odkrycie nowego dania większym jest szczęściem dla ludzkości niż odkrycie nowej gwiazdy.

 

Twierzde, iz odkrycie nowego pisarza jest jeszcze wiekszym szczesciem. Czytajcie Silvie A – podobno „Stal” tlumaczy sie wlasnie takze na jezyk polski (o ile sie juuz nie przetlumaczyla).

avallone

Vademecum, czesc trzecia

In koty, Szwecja on 12 października 2012 at 21:42

Tydzien jeszcze nie minal, a juz tyle sie nadzialo! Zaczelo sie przyjemnie – degustacja lodów o smaku serka koziego z miodem oraz sorbetu o smaku cydru jablkowego:

Potem aktywisci Greenpeace wdarli sie do mojego gulagu. Chwytac ich przyleciala policja, co udalo mi sie uchwycic – poniewaz kazano nam natychmiast opuscic miejsce pracy, zeby inni mogli sie zabawic w zbójów i zandarmów:

Natomiast w domu czekala mnie smutna wiadomosc: kocurek piekny nie-mój juz nie zyje. A jeszcze tydzien temu jedlismy razem sniadanie! Zamieszczam ostatnie zdjecie Pana Kotka:

A teraz pora na trzecia czesc Vademecum. Enjoy!

 

Raggare czyli Podrywacze

 

Kiedy tu przyjechalam to zauwazylam dziwny widok na plazy: brzegiem morza posuwal sie w zólwim tempie stary samochód amerykanski typu cabriolet, a z cabrioletu unosila sie ogluszajaca muzyka. O, raggarebil (samochód podrywaczy) – skomentowala moja szwedzka kolezanka. Potem nauczylam sie znajdowac plaze bez wjazdu samochodów, ale nadal nie moglam zrozumiec kto moze dac sie poderwac na taka prymitywna metode? No i okazalo sie, ze nie docenilam jednego z najbardziej szwedzkich ruchów po wojnie! Szwed jest stworzeniem zadziwiajaco technicznym: przychodzi na swiat z nozyczkami dla praworecznych z prawej piastce i dla leworecznych zacisnietymi w lewej. Samochód to nie gablota do pokazania sasiadowi – po pierwsze to koniecznosc poza Sztokholmem, Göteborgiem i Malmö. Po drugie najlepszy przyjaciel, który ochroni w zderzeniu z losiem i przewieze podklady kolejowe czy szafki od lakiernika. Po trzecie to cud techniki i samo sluchanie pracy silnika V8 porusza twarde serce Skandynawa.

 

Druga wojna swiatowa oszczedzila Szwecje, która umiejetnie manewrowala, zonglujac pojeciem „neutralnosc”. Wyslala co prawda ochotników na tzw.wojne zimowa Finlandii ze Zwiazkiem Radzieckim i internowala wlasnych komunistów – poniewaz strach prrzed komunizmem dominowal. Na dodatek w Szwecji dochodzila do glosu stara sympatia dla niemieckiej kultury – a ze przy okazji mozna bylo zarobic, to czemu nie? Zatem z wojny wylonil sie kraj niezniszczony, gdzie dominacja kultury niemieckiej zamieniala sie powoli w fascynacje kultura amerykanska. W roku 1946 Ford uruchomil ponownie produkcje samochodów osobowych, które mialy wielkie powodzenie w Szwecji. W latach piecdziesiatych pojawialy sie nowe modele i innych producentów. Szwedów nie stac bylo na te drogie, ale amerykanski samochód stal sie oznaka fantazji i imponowal dziewczynom. W 1955 pojawia sie pierwszy amerykanski film z muzyka rock-and-rollowa. Pózniej James Dean, a po nim Elvis Presley. Mlodzi szwedzcy chlopcy kopiuja styl ubrania, okulary sloneczne, fryzury. W swoich amerykanskich samochodach sluchaja glosnej muzyki. Samochód pelen chlopaków o image’u buntownika wtacza sie powoli na rynek malego miasteczka, gdzie pod kioskiem z kielbaskami stoja miejscowe dziewczyny. Te szczesliwe, wybrane, beda sie tloczyly z podrywaczami na siedzeniach amerykanskich limuzyn.

 

Ruch raggare przetrwal do dzis i ma sie coraz lepiej. Dawni chlopcy pozakladali firmy, zarobili spore pieniadze i sprowadzaja stylowe amerykanskie samochody jak nigdy przedtem, okolo piec tysiecy sztuk rocznie. Sa tacy, którzy potrafia tchnac zycie we wraki, które latami staly i rdzewialy w amerykanskich punktach zlomu. Podstarzali juz mozno podrywacze z calego kraju spotykaja sie na zlotach, tzw.Power Meet. Mozna ich poznac po skórzanych badz dzinsowych kamizelkach i podkoszulkach z nadrukiem. Do tego czesto tatuaze, kapelusz lub przynajmniej czapeczka z daszkiem. Obowiazujace ciemne okulary. Kobiety z mocnym kolorem wlosów, w sukienkach czy wirujacych spódnicach á la lata piecdziesiate – albo mozno wydekoltowane. Wszyscy trzymaja w reku obowiazkowa puszke piwa. Samochody w landrynkowych kolorach i ze lsniacymi elementami chromowanymi. Policja juz ich nie sciga, tylko obserwuje z boku i pilnuje porzadku. Ale w spoleczenstwie raggare nie maja najlepszej opinii. Straszy sie nimi male dzieci, ze sa „ostrzy” i nie daja sobie w kasze dmuchac – czyli utrzymali pierwotny image. Tymczasem sa zazwyczaj do rany przylóz – natomiast klasa srednia ich nie lubi, bo wywodza sie glównie z klasy robotniczej i przypominaja nowobogackim o ich prowincjonalnych korzeniach.

 

Religia

 

Tylko 17% populacji Szwecji przyznaje sie aktywnego wyznawania wiary. Tym niemniej protestantyzm jest nadal integralna czescia zycia publicznego, mimo oficjalnego rozseparowania kosciola od panstwa w roku 2000 (dla porównania we Francji rozdzial panstwa od kosciola nastapil juz w roku 1905!). Nie tylko dlatego, ze swieta chrzescijanskie sa dniami wolnymi od pracy: Boze Narodzenie, Trzech Króli, Wielkanoc, Zielone Swiatki, Wniebowstapienie, Wszystkich Swietych. Zakonczenie roku szkolnego odbywa sie tradycyjnie w kosciele protestanckim – a do szkoly chodza teraz dzieci róznych wyznan, nie mówiac o przewadze ateistów. Jednak brak zakonczenia roku szkolnego w kosciele wzbudza solidarnie glosne protesty wszystkich rodziców. Szwedzki parlament czyli Riksdag rozpoczyna swoja jesienna sesje takze od uroczystej mszy. Ksiezniczka Wiktoria wychodzila za maz w kosciele i slub ten transmitowany byl przez telewizje panstwowa. W ogóle do dobrego tonu nalezy slub w kosciele – niezaleznie czy pierszy, drugi czy ten trzeci. Uroczyscie tez ochrzczone zostaly wszystkie dzieci moich szwedzkich znajomych. Waznym wydarzeniem w zyciu kazdego nastolatka bywa konfirmacja. Mlodziez udaje sie na specjalny obóz z pastorem, a po akcie konfirmacji czeka na wymarzony prezent – zazwyczaj motorower. Zaraz po terminie konfirmacji trzeba bardzo uwazac na sciezkach dla pieszych, poniewaz pietnastolatki ucza sie jezdzic.

 

Kosciól Szwedzki, ewangelicko-luteranski, jest teraz niezmiernie sympatyczny i wspólczesny – do tego stopnia, ze czesc jego konserwatywnych czlonków przechodzi na katolicyzm. Zachodzace zmiany nie sa na reke wszystkim pastorom, ale generalnie szwedzki protestantyzm sie zmodernizowal, zeby nadazyc za swoimi wyznawcami. Pastorzy moga zawierac zwiazki malzenskie – zarówno mezczyzni jak i kobiety; hetero- i homoseksualni. Kobiety nie tylko pelnia funkcje pastorów (od 1958 roku), ale takze moga zostac biskupami – co poprzedzila ostra walka z frakcja bedaca przeciwko. W rezultacie w Sztokholmie najpierw godnosc biskupa piastowala Carolina Krook, a po niej nastapila Eva Brunne, pozostajaca w zwiazku jednoplciowym. Dygnitarze koscielni publicznie zabieraja glos rzadko – jezeli chodzi o osoby wykluczone czy apatyczne dzieci imigrantów. Za to zbieraja na tace na pomoc grupom, które potrzebuja wsparcia. W kosciolach czesto odbywaja sie koncerty muzyki klasycznej i przy wielu parafiach dzialaja chóry o wysokiem poziomie artystycznym. W wiekszosci budynków kosciolnych znajduja sie toalety, dostepne dla wiernych.

 

Po tym jak Gustaw Waza w ramach reformacji – i  metodami równie zdecydowanymi jak Henryk VIII w Anglii, bo i on potrzebowal kruszców na utrzymanie wladzy – wprowadzil luteranizm, to dlugo jeszcze nie bylo w Szwecji miejsca na inne religie. Pierwszy z tzw.wolnych kosciolów pojawil sie pietyzm, w duchu którego, nota bene, wychowala sie pózniejsza pierwsza szwedzka feministka, Frieda Stéenhof. Nazwa „wolny” wskazuje, ze wyznawcy uwazaja swoja wiare za prywatna sprawe i chca oddzielenia kosciola od panstwa. Z definicji ich dzialalnosc zapowiadala konflikty ze Szwedzkim Kosciolem, który byl czescia panstwa – i konflikty te nasilaly sie. Dopiero w 1951 roku  wydano Prawo Wolnosci Religii, które akceptowalo apostazje bez koniecznosci przylaczenia sie do innego, uznawanego przez panstwo wyznania. Tak teraz liberalna organizacja koscielna byla przez wieki zródlem opresji i twardym ramieniem wladzy, sciagajacym miedzy innymi podatki od ubogich obywateli. Czytajac szwedzka literature odkrywa sie jak znienawidzeni byli bezwzgledni pastorzy – co poswiadczaja zreszta jak jeden maz  zyjacy jeszcze po wsiach starsi ludzie.

 

Wracaja jednak do historii – to w Szwecji wlasnie urodzil sie i dzialal wybitny wynalazca, naukowiec, filozof i mistyk, Emanuel Svedenborg (1688-1772),. Ulubieniec miedzy innym Czeslawa Milosza, Williama Blake’a, Augusta Strindberg,a Charlesa Baudelaire’a, Balzaka, Williama Butlera Yeatsa och Carla Junga. Jego chrzescijanska doktryna religijna i mistyczna zyje na swiecie do dzis w postaci swedenborgianizmu. Natomiast w swoim kraju ojczystystym popadl raczej w zapomnienie – oprócz moze kuriozalnej historii z czaszka, której losami zajmowali sie szwedzcy akademicy. Okazalo sie, ze przy pochówku w Wielkiej Brytanii czaszka Swedenborga zostala ukradziona dwukrotnie: po raz pierwszy czaszka wlasciwa, a po raz drugi za nia juz podmieniona. Oryginal czaszki byl wystawiony na sprzedaz w sklepie z antykami, gdzie zauwazyl go William Rutherford. W Szwecji szczatki Swedenborga pochowane zostaly z falsyfikatem.

 

Wiek XIX wydaje sie byc zlotym wiekiem dla wolnych kosciolów. Kopalnia wiedzy na ten temat sa ksiazki Selmy Lagerlöf, w których az roi sie od róznych kaznodziei, wedrujacych po szwedzkich drogach, bezdrozach i docierajacych do odleglych przysiólków. Swietne jest zwlaszcza oparte na autentycznej historii „Jeruzalem”, gdzie niewielka grupa wiesniaków z malej wioski zdecydowala sie na swego rodzaju exodus i wyruszyla do Ziemii Swietej.

 

Rodzimym ruchem religijnym, powstalym na pólnocy, miedzy Szwecja a Filnlandia jest Laestadianizm. Wpisujac sie w ruch trezwosci XIX wieku pomagal, miedzy innymi, zwalczac alkoholizm i propagowal odnowe duchowa. Inne koscioly, które dotarly tu to metodysci i babtysci. Chcialabym takze wspomniec o Armii Zbawienia, której zalozycielem w Szwecji i pierwszym majorem byla Hanna Ouchterlony. To byla pierwsza kobieta, która wyglaszala kazania – bo luteranie dopuscili kobiety do funkcji pastorów dopiero w roku 1958. W krajobrazie Smolandii zanjduje sie szwedzki „pas biblijny” – istnieja tu wsie, w których nie ma ani jednego sklepu, za to znajduja sie az trzy koscioly rozmaitych wolnych wyznan.

 

W czasach najnowszych pojawily sie tez i inne wyznania, takie jak budzacy pukaniem do drzwi w sobote rano Swiadkowie Jehowy, Slowa Zycia i scjentolodzy. Wraz z naplywem imigrantów z Bliskiego Wschodu, Turcji czy bylej Jugoslawii pojawily sie tez i meczety, choc z lokalizacja nowych bywaja problemy. Stosunek do muzulman zmienia sie w czasie i podszyty jest strachem. W duzych miastach sa tez synagogi.

 

Katolicyzm – rodzimych katolików zostalo w Szwecji niewielu. Za Gustawa Wazy i nawet jeszcze pózniej byli skazywani na smierc. Ale ostaly sie siostry brygidki w Vadstenie i legenda swietej Brygidy. Glówna grupa katolików w Szwecji teraz to imigranci,  w tym Polacy, z polskimi zakonnicami i ksiezmi.

 

Jedna rzecz jest pewna: ze religia chrzescijanska dlugo musiala sie przebijac przez tradycyjna mitologie nordycka i chyba tak do konca Skandynawom nigdy nie przypasowala. Wiekszosc ludzi deklaruje sie jako ateisci, ale w praktyce wyznaja cos w rodzaju panteizmu, poniewaz charakteryzuje ich szczególna rola, która przypisuja przyrodzie, zwlaszcza tej ozywionej. Tak wiec dla Szweda las to nie tylko las i obcemu turyscie zaleca sie zachowanie harcerza czy czlonka Ligi Ochrony Przyrody –w przeciwnym razie bedzie mial do czynienia z obserwatorami ptaków, starszymi paniami z kijkami albo i z uzbrojonym w strzelbe wlascicielem terenu.

Mój czarny kochanek

In koty, Pamietnik, zwierzeta on 25 lutego 2010 at 20:42

Wczoraj znowu odwiedzil mnie wieczorem moj ukochany kocurek, z ktorym namietnie sie kochamy od roku. Troche mnie podrapal, lobuz jeden. I to w dodatku podczas glaskania, rozparty wygodnie na mnie. Potem znowu sie bawilismy, ze kawalki plasterkow indyka to myszki – macham mu przed nosem i mowie: „pi-pi-pi”, a kocurek  na nie poluje. Po jedzeniu zapomnialam mu dac wody i zwierzak musial sie upomniec. Inteligentna bestia, jaka kocuras jest bez watpienia, siadl pod drziami lazienki i sie znaczaco popatrzyl na drzwi. Poprzednim razem musial sie wiecej natrudzic i sam sobie otworzyl drzwi do lazienki, a nastepnie wspoczyl na umywalke. Teraz juz wiem: lazienka=umywalka=woda=kizior jest spragniony i nalezy nalac mu do miseczki wody NATYCHMIAST! Wyrzucilam go w srodku nocy, zeby poszedl do swojej prawowitej wlascicielki: nie byla ona bowiem zachwycona, kiedy kot wybral sobie mnie za towarzyszke zycia. W kazdym razie wygrzal i wymruczal mi pobolewajacy zoladek – kocuras zawsze WIE, kiedy za nim tesknie. Do nastepnego razu, czarnuszku!