szwedzkiereminiscencje

Woda na mój mlyn-Thulin

In Ksiazki, moda, Szwecja on 21 Kwiecień 2014 at 11:18

Camilla Thulin / Gör om mig. Finn din stil med Camilla Thulin / 2014

camilla

Moja ulubienica (na okladce) – nie zawiodla, jak zwykle. Wspominalam o niej tu wielokrotnie – jedna z niewielu Szwedek ze stylem! Pieknie ubrana, a przy okazji milosniczka psów. Odwalila kawal dobrej roboty piszac ksiazki o wspólczesnym odzieniu dla pan i panów. Tym razem zastosowala chwyt dosc ryzykowny: zaprosila do metamorfoz dziewiec kobiet w wieku srednim (które zdaje sie w Polsce nazywa sie „seniorkami”?). Osiem aktywnie pracujacych i jedna emerytowana nauczycielke. Wszystkie jakos wyrosly ze swojego stylu mlodzienczego oraz natoletnich rozmiarów – a potem juz sie nigdy nie odnalazly. Z jednej strony klasyk, poniewaz w wirze pracy oraz zycia rodzinnego nie maja dla siebie czasu, ale glównie zabraklo im jednak pomyslunku. A moze po prostu dobrych wzorców? Bo w kraju, gdzie szczytem ambicji bywa gonienie USA, kult mlodosci przezywa nadal swoje apogeum. Tymczasem, kiedy dawniej krawiec szyl na miare ubrania dla zywych ludzi, sieciówki oferuja glównie odziez projektowana na manekiny – kuszac przy okazji niskimi cenami. Kobiety, czesto w panice, wpadaja do sklepu w poszukiwaniu „czegos” na wieczorne wyjscie z koleznkami z pracy – i wychodza z pólrozwiazaniem, pijacym w jednym miejscu i zwisajacym z drugiego. Krawcowa jest droga – o ile w ogóle mozna taka firme znalezc – wiec nowy zakup pozostaje niefunkcjolany, wiszac sobie latami na wieszaku i zajmujac miejsce w szafie.

camilla-ann

Zle sa modele, a jeszcze gorsze bywaja materialy. Poza tym norna meska niepostrzezenie wdarla sie do szafy kobiety-szefa. Jak juz kiedys pisalam, dwadziesicia lat nie uswiadczylas czarnego w szwedzkim sklepie odziezowym. Królowaly same wymiotne pastele. W koncu lat dziewiecdziesiatych dokonal sie przelom i czarny zostal kolorem dominujacym. Z tym, ze, niestety, kiepsko do jasnej, skandynawskiej karnacji pasuje – podobnie jak do starszej cery. Kto ma wyczucie plastyczne dokonuje trafnych wyborów – a cala reszta kopiuje kogos, stara sie czarnym zamaskowac niedoskonalosci figury czy tez po prostu „stawia na pewna karte”. Zreszta same Szwedki przyznaja, ze ubraniowo sa tchórzliwe. Camilla radzi, co zostawic w szafie, a czego sie pozbyc. Nastepnie znajduje pare kolorów podstawowych i podpowiada material oraz forme. Z metamorfozami róznie bywa, ale tymi trudno sie nie zachwycic. Te kobiety ze zle ubranych staly sie podczasowo eleganckie. W zaleznosci od potrzeb, pracy czy temperamentu wybrano zupelna klasyke lub outfity z pazurem.

camilla-charlotte

Przykro mi, ze nie moge zamiescic wszytskich zdjec, ale zapewniam, ze wszystkie przemiany byly równie udane jak te, które (losowo) wybralam. Thulin zamieszcza w koncu ksiazki liste sklepów internetowych, które sa – jej zdaniem – godne polecenia. Poza tym publikuje sklad swojej kosmetyczki, gdzie dominuja produkty firmy Inglot! A zwlaszcza cienie, olówki do oczy oraz lakiery do paznokci. Na zdjeciu widac równiez polski krem – mile czasy nam nastaly, kiedy polskie produkty zostaja docenione przez zagranicznych profesjonalistów (my znamy ich wysoka jakosc od dawna). Swoimi doswiadczeniami dzieli sie równiez stylistka, która pomagala w znalezieniu pasownego makijazu dla metamorfozowanych dam. Na deser jeszcze pare cytat z Camilli. Nie moge sie oprzec, poniewaz jakby mi ktos z ust wyjal… Podobnie jak Camilli zdarza mi sie, zupelnie niedwiadomie, prowokowac od czasu do czasu bezczelne komentarze pod adresem mojego wygladu. Zazwyczaj od pasywno-agresywnych szarych myszek albo samozwanczych wyroczni… A oto (swiete) slowa Camilli:

camilla-eva

Wielu pracodawców wymaga od swoich podwladnych tonowania kobiecosci. Inne kobiety staly sie ofiarami tzw.analizy kolorystycznej, gdzie amatorka wbila im do glowy szalone kolory oraz dzikie zasady zestawiania tychze. Inne zostaly juz na wstepie okaleczone zlymi radami przez swoje matki albo nielojalne przyjaciólki. Niestety, pomniejszanie poczucia wartosci swoich sióstr to czesta cecha kobiecego charakteru, która powinnysmy zwalczac za wszelka cene! Czasami jak slysze te wszystkie glupoty, to mam ochote sprac po pysku wyglaszajace je paniulki…

 

Amen!

A na (wielkanocny) deser fragment koncertu göteborskiego jazzbandu – tan na gitarze to maz mojej kolezanki:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: