szwedzkiereminiscencje

Znowu znakomita! – Smith

In Ksiazki on 27 Październik 2013 at 16:43

No i nareszcie udana ksiazka-ksiazka! Nie ksiazka dokument, nie ksiazka faktu, nie (auto)biografia. Ksiazka, z która mozna sie zaparkowac pod kocurem/kocykiem na sofie i przeczekac sloty jesiennae Albo tak jak ja – czytac w pociagu, w zobojetnieniu na nieznosna liczebnosc stacyjek i stacji. Jak w „Lowcy autografów” podobal mi sie wylacznie poczatek, a reszte przeczytalam wylacznie przez grzecznosc oraz niegdysiejszy zachwyt nad „Bialymi zebami”, tak „NW” moglabym czytac jeszcze, i jeszcze, i jeszcze. Im dalej w las, tym wiecej drzew; im dalej w „NW”, tym powiesc smakuje wyborniej.

zadie-NW

Zdecydowanie nie lubie pytan „a o czym to ta ksiazka?”, lecz skoro juz o niej pisze, to zasadne byloby sprecyzowac, nad czym te zachwyty. W moim odczuciu NW traktuje o dwóch rzeczach-nie-rzeczach: o przyjazni oraz o przynaleznosci do okreslonej grupy spolecznej. Wszystko to na tle wspólczesnym, gdzie Smith bezblednie wylapuje rozmaite zjawiska oraz demaskuje slabostki; oglada od kuchni droge do „sukcesu”, kibicujac swoim bohaterom i nie moralizujac. Wlasciwie moze powinna wzmocnic nieco kontrasty miedzy swoimi bohaterami, a stepic empatie czy tez sympatie do nich. Zadie – niczym troskliwy rodzic – zdaje sie kochac wszystkie swoje literackie dzieci po równo i w jakis sposób rozgrzesza je, oponujac sie bialo-czarnemu podzialowi. Poniewaz bohaterowie sa w wiekszosci czarnoskórzy, to Smith solidarnie wyklada ich racje, aby nie patrzec na mich wylacznie jak na szwarccharaktery. Czy jej sie to udaje? Chyba w stopniu umiarkowanym, gdyz na pierwszy plan wysuwa sie glównie mlodziencza przyjazn miedzy biala Lea a czarna Keisha.

oprea1

Dla tropiacych polonica czy tez „londoners” dwa polskie akckenty: jedna bezimienna kelnerka oraz dziewczyna do dziecka o imieniu Anna. Obie przesuwaja sie szybko i bezszelestnie przez karty powiesci, wiec ich obecnosc odnotowuje wylacznie z obowiazku kronikarskiego. Smith jakby z luboscia zauwaza nizsza pozycje spoleczna nowej emigracji, podobnie jak Polacy zagranica chetniej raczej zauwazaja degrengolade kolorowych.

opera-gabinet

Pewnie powinnam napisac jeszcze dlaczego ta ksiazka taka dobra? Pisarz przelewa na paier (komputer) nie tylko siebie, ale równiez o swoje srodowisko. To znaczy, w wypadku kiedy ma odwage do tego srodowiska w swojej twórczosci wracac. Smith wrócila, po paroletnim pobycie w Stanach, do srodowiska „Bialych zebów”. Obrazuje Londyn wieloetniczny, wielukulturowy, multireligijny. Londyn wielkich nadziei i malych rozczarowan. Londynczyków aspirujacych do klasy sredniej, którzy uwierzyli w mit równych szans dzieki wyksztalceniu – oraz tych, którzy zachowali tradycyjne wartosci typu religia i rodzina. Skad inad tematyka podobna to telewizyjnych „Londynczyków”, tylko ze wirtuozeria slowna oraz sila obrazowania Smith nie maja sobie równych. Podczas gdy u Naipaula dominuje proces rozpadu, u Zadie króluje intensywne i buzujace zycie. Instynkt zycia jest u niej zdecydowanie mocniejszy niz kultura, wychowanie, wyksztalcenie czy temu podobna scenografia. Tworza one wylacznie oprawe, zas na scenie rzadzi samo zycie. Az do smierci, która jest jego integralna czescia – o czym sie chetnie w kulturze zachodniej ostatnio zapomina.

opera2

Swietne postaci, barwne zaulki, cala paleta zapachów i smaków. Wszystko to na tle Internetu, najnowszych gadzetów, pogietych trendów zywieniowych (których stopien perwersji zdecydowanie przewyzsza blade i niemrawe perwersje seksualne). Krok do przodu, dwa kroki do tylu – a moze nie? Refleksje nad przemijaniem, nad mozliwoscia realizacji wlasnego potencjalu, nad zmarnowana miloscia – bo mialo byc tak wspaniale przy równouprawnieniu plci oraz zrównaniu szans spolecznych dla wszytskich ras czy grup spolecznych – ale czy tak pieknie rzeczywiscie sie stalo? Kazdy moze sobie odpowiedziec oraz wyrobic wlasna opinie po przeczytaniu opowiesci o losach bohaterów „NW”, do czego entuzjastycznie zachecam!

 

Ilustracje – nienatematyczne – z opery sztokholmskiej.

  1. Pozwolę sobie lekko zmodyfikować tytuł: „Znowu znakomita! – Sygryda”.
    Świetna recenzja, napisana z pasją. Koniecznie muszę przeczytać „NW”.
    PS
    Czy możesz zdradzić, na jakiej byłaś operze?

  2. Po takiej recenzji ciężko będzie po tę powieść nie sięgnąć🙂 Na polskim rynku (jak zwykle) bałagan – ‚NW’ była przez jakiś czas w zapowiedziach Znaku, ale potem zniknęła bez śladu.

  3. chyba najlepsza ksiazka, kt przeczytalam w tym roku (choc ogólnie mialam malo czasu na ksiazki i blogoprzyjenosci). po ostatnich bezzebnych powiesciach smith odyskala (biale) zeby i gryzie /wampiruje za milo, pozostawiajac slady ukaszen na duszy. przeczytaj koniecznie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: