szwedzkiereminiscencje

Vademecum XXXVI

In Sztuka, Szwecja on 25 Sierpień 2013 at 20:00

Dzisiejsze obrazki sa obrazkami z wystawy – wystawy Man Raya w hallandzkiej Mjellbykonstgården. Zas reszte jest nie tyle milczeniem, co nastepnym odcinkiem Vademecum. Vi ses!

mr-collage

Stosunek do obcych

 

To jest trudny rozdzial, poniewaz dotyczy motywów czesto sobie nie uswiadamianych i nieracjonalnych. Sympatie ludzkie sa podswiadome i maja sie nijak do polityki danego panstwa oraz poprawnosci politycznej. Te dwie ostatnie powiedzialyby, ze Szwedzi lubia obcych, poniewaz ich kraj przyjal szeroka rzesze imigrantów: od politycznych poprzez obyczajowych po ekonomicznych. Tymczasem wykres sympatii szwedzkich (dane Instytutu Szwedzkiego) wskazuje na duza zyczliwosc do Brytyjczyków, którzy tej zyczliwosci wcale nie odwzajemniaja. Odwrotna sytuacja jest z Niemcami – Szwedzi ich programowo nie lubia (choc skrycie podziwiaja), natomiast Niemcy daja im wysokie punkty w niemal wszystkich dziedzinach. Powiedzielabym, ze generalnie Szwedzi obcych nie lubia i podchodza do nich z jednej strony z nieufnoscia, a z drugiej z poczuciem wyzszosci. Wystepujaca w programie radiowym P3 latynoamerykanska Daniela zauwazyla, ze duzo trudniej jej bylo nawiazac kontakty w Szwecji niz w Norwegii i Danii i to spostrzezenie powtarza sie u niemal wszystkich przybyszów.

MR-ebak-bahia

W stosunku do imigrantów stosowany jest podswiadomie termin prawny le droit du sang czyli po lacinie jus sanguinis, to znaczy traktowanie dzieci urodzonych w Szwecji z rodziców imigrantów za…imigrantów. Prawo to stosowane jest do któregos pokolenia wstecz – i nam sie bardzo zle kojarzy. Czesto slyszy sie pytanie: no to kiedy wybierasz sie do domu? – majac na mysli kraj pochodzenia. Ciemnoskóre dzieci, adoptowane przez szwedzkich rodziców pytane sa w sklepie czy na ulicy jak dlugo mieszkaja juz w Szwecji, skoro tak dobrze opanowali jezyk. Byc moze zmieni powoli sytuacje akt uroczystego nadawania szwedzkiego obywatelstwa z okazji szóstego czerwca. Takie uroczystosci odbyly sie ostatnio z udzialem czlonków rodziny królewskiej i media transmitowaly miniwywiady we wszystkich wydaniach wiadomosci.

 

Tymczasem imigranci czesto w stosunku do siebie stosuja le droit du sol czyli jus soli to znaczy, ze narodowosc zalezy od miejsca urodzenia, a nie od pochodzenia rodziców. Ze wzgledu na te róznice w interpretacji pojecia narodowosci niewiele pomaga ubieganie sie o obywatestwo szwedzkie, które po jakims czasie i spelnieniu okreslonych warunków mozna uzyskac. Niestety, pochodzenie obce stygmatyzuje, z czego nie zdaja sobie sprawy rodzice, placacy czesto calym majatkiem, zeby tu sie dostac i zapewnic swoim dzieciom lepsza przyszlosc. Natomiast trzeba Szwedom przyznac, ze zagryzaja zeby i w wiadomosciach o aresztowaniu terrorystów konsekwentnie podaja, iz byli to obywatele szwedzcy, a nie na przyklad Libanczycy.

 

Oczywiscie sa wyjatki. Kochani sa wybitni sportowcy, tacy jak pilkarz Zlatan Ibrahimovic. Choc i na jego temat od czasu do czasu wybucha dyskusja, czy jest aby wystarczajaco „szwedzki”. Równie popularna byla biegaczka przez plotki i bobsleistka Ludmila Engquist, dopóki kontrola antydopingowa nie wykazala uzycia srodków wspomagajacych. Wtedy rozpetala sie nad jej glowa istna akcja nienawisci. Jak mi wytlumaczyla szwedzka kolezanka, gwaltownosc emocji wynikala z faktu, ze Szwedzi przytulili Ludmile do swojego serca (za wymierne sukcesy dla kraju) i dlatego zranila ich dotkliwie jej nieuczciwosc. Wieksze wymagania stawia sie piosenkarzom. Popularna piosenkarna pochodzenia iranskiego, Laleh, prowokuje. Kolo jej muzyki nie da sie przejsc obojetnie, ale sluchaczom nie podoba sie, ze nie robi z siebie diwy i nie lubi opowiadac o sobie. Poza tym podejrzana wydaje sie jej wielostronnosc, poniewaz Lelah sama komponuje, pisze teskty i produkuje swoje nagrania. Oberwalo sie ostatnio takze zwyciezczyni festiwalu Eurowizji, Loreen, córce marokanskich imigrantów. Byla publicznie podejrzewana o „nieszwedzkosc”, jakkolwiek urodzona i wychowana w Szwecji. Ale wylama sie ze schematu imigrantki, jako osoby niesamodzielnej, malo zdolnej i malo przedsiebiorczej.

MR-nouche

 

Szósty czerwca – narodowe swieto Szwecji

 

Az nie chce sie wierzyc, ale do niedawna nie obchodzono w Szwecji zadnego swieta o charakterze narodowym – za wyjatkiem uroczystosci zwiazanych z rodem panujacym. Tymczasem w sasiedniej Norwegii swieto narodowe obchodzone bywa zywiolowo, uroczyscie i powszechnie, z tlumami ludzi w kazdym wieku, w duzej czesci odzianymi w ludowe stroje (bardzo ciezkie i bardzo drogie). W Szwecji co prawda wiekszosc domów ma na stale wywieszona flage, ale to wlasnie szóstego czerwca bylo oficjalnie dniem flagowym. Dopiero w roku 2005 zreformowano kalendarz swiat, czyniac drugi dzien Zielonych Swiatek dniem pracujacym, a w zamian oferujac obywatelom dzien wolny od pracy w rocznice wyboru Gustawa Wazy na króla Szwecji – a bylo to w roku 1523. Wybór rocznicy nie obyl sie bez protestów „mojej” Szwecji poludniowej, której – jako nalezacej wówczaj do Danii – regentem Gustaw Waza nigdy nie byl. A jak juz teraz musi oddawac obowiazujaca szóstego czerwca salwe na czesc monarchy, to oddaje trzy wystrzaly jak w Danii, a nie cztery jak w reszcie kraju. Protestowaly tez zwiazki zawodowe, poniewaz jesli swieto narodowe przypada w weekend, to nie ma wolnego dnia, który wczesniej przyslugiwal na Zielone Swiatki. Jak widac szwedzki patriotyzm przejawia sie w inny sposób niz w wydaniu polskim czy amerykanskim.

MR-sade

Jak na razie trudno mówic o tradycji, lecz powolutku zaczyna sie wykluwac wspólna formula swietowania. Nie ma absolutnie zadnych pochodów, pokazów czy innych demonstracji sily – rodziny wyruszaja za to na wspólny piknik. W niektórych miastach organizowany jest Dzien Parku i to tam udaja sie spragnione odpoczynku rodziny z dziecmi oraz emeryci z kijkami badz balkonikami. Inna nowa tradycja jest uroczyste przyznawanie szwedzkiego obywatelstwa, z udzialem rodu panujacego dla podniesienia rangi imprezy. To nowosc na wzór amerykanski, poniewaz zazwyczaj te nowine przynosil w brunatnej kopercie listonosz. Szwedzi ubolewaja troche, iz nie ma na razie zadnego dania czy tradycyjnej potrawy zwiazanych z narodowym swietem. Czesc z nich zreszta uwaza, ze i tak prawdziwym Swietem nad Swietami bylo i pozostanie Midsommar.

mr-tyl

  1. Twoje Vademecum zrobiło się niepostrzeżenie… starsze nawet ode mnie.
    Bez żartów, urodziny mam tuż, tuż. Kolejne i wciąż… trzydzieste.
    Jak wiadomo, nie zmieniam zdania co roku, tylko dlatego, że rok minął.

    Tak, wszyscy wolą ‚tych obcych’, którzy bogatsi i lepiej im idzie, pod warunkiem, że nie za dobrze. Reszta jest zagadką (!?).
    A co sądzą o Zygmuncie III Wazie lub Karolu X Gustawie? Czy to nie powód do świętowania ?

    No cóż, palmy sobie zatem ogniska na Jana, wkładajmy kwiatki pod poduszki, może i kawalera los ześle, che, che, na zdrowie, skoro większego szczęścia nie masz we wszechświecie🙂

    • ewo – o twoich urodzinach przypomnial mi niezastapiony FB. to jeszcze pare dni, prawda? nie bede pytala kt, bo to w sumie niewazne. tylko szwedzi dopominaja sie bezwzglednie podawania dokladnego wieku (w rozmowach ttowarzyskich!)

      zygmunt III waza nie bywa znany przecietnego svenssonowi. w odróznieniu od karolka, kt stal sie ikona nacjonalistów i ich marszów…

      milego dnia! \ m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: