szwedzkiereminiscencje

Karnet kulturalny – w pigulce

In Feminizm, Ksiazki, Przywracanie pamieci on 4 sierpnia 2013 at 19:33

an-1

Dzisiaj musze sie pospieszyc, zeby wyjsc na przyslowiowa prosta. W karnecie kulturalnym zapraszam na wystawe malarstwa, przedstawienie szekspirowskiego „The Globe” oraz dwie ksiazki.

an-portret-patrzy

Jakbym miala zrobic ranking, to wygralaby zdecydowanie Alice Neel. Czy ktos o niej slyszal? No wlasnie, nikt! Czyli najwyzsza pora na pzredstwawienie artystki, poniewaz byla znakomita portrecistka. Niektóre malunki maja cos z Witkacego, niektóre z Lucjana Freuda czy Francisa Becona. Niespodziewanie u Amerykanki kreska zdaje sie wywodzic z koncówki CK-Austrii czyli od Kokoschki i Schielego. Mozna tylko spekulowac dlaczego sie nie pojawila wczesniej w swiadomosci ludzi interesujacych sie sztuka? Pewnie dlatego, ze kobieta, a na dodatek o sympatiach lewicowych. Z wygladu zona farmera mlecznego, z natury niezalezna. Interesujacy mezczyzni przewijali sie caly czas przez jej zycie, co skwapliwie uwieczniala na plótnie. Poza nimi kobiety – czesto w opresji albo w macierzynstwie. Jak dla mnie duze zaskoczenie i wspaniale odkrycie. A wszystko to w nowoczesnym muzeum akwareli w Skärholm, na polaczonej malowniczym mostem wyspie Tjörn, w szwedzkich szkierach.

an-syn-synowa

Miejsce drugie w rankingu zajmuje Ian McEwan wraz z „Sobota”. Oddaje honor, wybaczam „Hettan”, która mi zdecydowanie nie podeszla. Format podobny do „Pokuty”, znanej mi tylko filmowo. Rewelacyjna proza – i wlasciwie nie wazne jest o czym McEwan pisze – wasze jest, ze pisze. I to JAK! Pozwole sobie zacytowac fragment – ze szwedzkiego, z braku oryginalu czy polskiego przekladu:

 

Przerazona i bezradna czulam sie tylko raz w zyciu, przed pamietna operacja, kiedy caly czas balam sie, ze oslepne. A ty czekales razem ze mna. Byles taki powazny i niezgrabny. Rekawy bialego fartucha siegaly ci zaledwie do lokcia. Zawsze powtarzalam, ze to wtedy sie w tobie zakochalam. I to byla prawda. Czasami mi sie wydawalo, ze to tylko wybryk fantazji i ze zakochalam sie nieco pózniej. A dzisiaj wieczorem, w niebezpieczenstwie jeszcze wiekszym, byles ze mna znowu i usilowales nalac mi wzrokiem odwagi. Nadal ze mna. Po tylu latach. To mnie uratowalo. Ty.

kronborg

Na zaszczytnym trzecim miejscu Szekspir i „Król Lear”wraz z Philippem Grimbert i jego „Tajemnica”.  Szekspir niby autentyczny, gdyz w oryginale i w wykonaniu teatru „The Globe”. Ale niestety, w konwencji teatru objazdowego (no niby tak), niczym w czytanej w dziecinstwie ksiazce „Niezwykle wedrówki Benji Boone’a”. Albo obrazu Breughla Mlodszego z 1632 „Village Festival of St Hubert and St Anthony”. Za malo aktorów, za siermiezna scenografia, za duzo jarmarcznosci. Plus za róznorodnosc etniczna, kreacje aktorska Blazna oraz obu sióstr, mlodosc aktorów oraz radosc grania. Oraz – rzecz jasna – oprawa w postaci zamku Hamleta czyli dunskiego Kronborg w Helsingor. Pogoda dopisala, mimo zapowiadanej nawalnicy. Wspanialy przejazd Sundem oraz sztuczne ognie gdzies nad Helsingorem. Niestety, podczas przedstawienie slychac bylo skads inad. glosno grany rock Signum temporis? Perfekcyjna organizacja, fatalne wino i jeszcze paskudniejsze orzeszki. Za to wyjscie z zamku przy plonacych nad kanalem zniczach pozostawilo niezatarte wrazenie.

kronb-dziedzieniec

No i w koncu Grimbert. Mial pecha, ze czytalam go zaraz po McEwanie. Bardzo ciekawa opowiesc rodzinna, dobre pióro, autentycznosc, wrazliwosc itp. Niestety, pozostanie w cieniu „Soboty”. Ale „Tajemnice” przeczytac zdecydowanie warto! Rzadko zdarza sie pisarz, który pisze dokladnie tyle, ile trzeba. Plus za przekaz, dyscypline, jezyk oraz autentycznosc.

kronborg-brama

Reklamy
  1. http://www.aliceneel.com/home/ cóż za zbieg okoliczności.
    Ostatnio szukałam czegoś w ‚grafikach’ i wyświetlił mi się obraz, okazało się A. N.
    Zaczęłam dociekać, łatwo dotarłam do tej strony.
    Ależ masz ekscytujące wycieczki po przeprowadzkach.
    Będę musiała przyjrzeć się polecanym lekturom. Pozdr…

    • brillant savarin myslal tylko o jedzeniu – a dla mnie odkrycie nowej (dla mnie) osoby to zdecydowanie wieksze szczescie! AN j na parwde dobra – posylam pare innych obrazków na adres domowy

      co do wycieczek, to szekspir byl dawno planowany i nie po drodze – blizej mi do niego bylo poprzednio. mialam maraton, ale dla tej rozswietlonej nocy letniej warto bylo

      natomiast tjörn sie zdarzyl dzieki…tenisowi stolowemu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: