szwedzkiereminiscencje

Vademecum, opus XXIX, muzyczne

In Grupa Sieciowa, Pamietnik, Sztuka, Szwecja on 1 Czerwiec 2013 at 19:50

Dzisiaj dzien pelen wrazen, zaczynajac od pogody, która zafundowala i piekne slonce, i piekelna burze. Poza pogoda (oraz nastepna wizyta na wysypisku smieci) spotkanie sieci kobiet. Wymyslone tak fikusnie, ze natknelam sie na dawno nie widzianego muzyka i kompozytora, Håkana. Håkan gral na wernisarzu, odbywajacym sie na pieterku starego mlyna. Tak, ze dzisiejszy wpis ilustrowany zostanie zdjeciami z mlyna, nagraniem fragmentu kompozycji Håkana tudziez zdjeciami znad morza.

hakan-spelar

Przynaleznosc klasowa

W Szwecji dlugo wierzono, ze stworzono spoleczenstwo bezklasowe. Tym niemniej uzywa sie nadal pojecia „podróz klasowa”, bedacego odpowiednikiem polskiego pojecia awansu spolecznego. Jest to takze odpowiednik the American Dream, obraz robotnika czy chlopa, który doksztalca sie na kursach badz w szkole wieczorowej i opuszcza klase nizsza, stajac sie czlonkiem klasy sredniej. Politycy nadal podkreslaja wage wyksztacenia jako drogi awansu spolecznego – choc realne mozliwosci wyraznie sie skurczyly. Odwrotna strona medalu jest cisza, która zapadla na temat dziedzictwa kulturowego poprzednich pokolen, w wiekszosci robotniczo-chlopskich. Oraz cisza kolo wspólczesnych robotników, nie mówiac juz o zmowie milczenia na temat podrózy klasowej w dól. Lena Sohl opisuje róznice wyznaczników przynaleznosci klasowej w Dagens Nyheter: jak robotnik jedzie na wakacje z przyczepa, to wstyd. Jak natomiast klasa srednia robi to samo, to w pochlebnej trosce o srodowisko. Jedni i drudzy chodza w butach sportowych, ale robotnicy kupuja je do Ullared, zas klasa srednia w sklepie sieci Naturkompaniet. Tatuaze klasy nizszej maja motywy plemienne, a klasy sredniej modne motywy z lat piecdziesiatych. Klasa robotnicza (nie mówi sie o tak lubianym w PRL pojeciu klasy robotniczo-chlopskiej) oglada w TV takie programy jak: „Bingo-lotto” i „Let’s dance”. Klasa srednia oglada programy kulturalne „Babel” i „Kobra”. Przynaleznosc do opisywanej wczesniej ciekawej subkultury raggare to przywilej robotników, podczas gdy tzw.överklassen czyli klasa wyzsza…zbiera stare samochody.

Dalej Lena mówi: –Men det handlar inte bara om klass. Segregation och arbetslöshet handlar också om rasism och om att vita svenskar blir gynnade när de söker arbete och bostad. Czyli: Nie chodzi tylko o klase spoleczna. Segregacja i bezrobocie sa takze wynikiem rasizmu i bíali Szwedzi sa premiowani przy poszukiwaniu pracy czy mieszkania. Oraz: – Bokstavligt är klasstillhörighet en fråga om liv och död. Czyli: W rzeczy samej przynaleznosc klasowa jest kwestia zycia i smierci. Bo mieszkancy dobrych dzielnic dluzej zyja i mniej choruja. Jak zwykle lepiej jest byc zdrowym i bogatym, niz chorym i biednym.

Turysta w Szwecji

Wiekszosc turystów przyjezdza do Szwecji zwabionych pieknem przyrody: jezior, lasów i dlugim wybrzezem morskim. Wielu z nich wybiera spanie w przyczepie campingowej czy w namiocie. Dla nich, jak i tych, którzy wybieraja sie na grzyby czy jagody do lasu warto wspomniec o allemansrätten czyli ogólnym prawie dostepu do przyrody. Dla starych harcerzy to nic nowego, choc Szwedzi zdumieni sa jak im opowiadam, ze w Polsce nie stoja zasieki i zolnierze z karabinami przy wejsciu do lasu. Allemansrätten pozwalaja na korzystanie z wybrzeza czy zieleni pod warunkiem uszanowania przyrody i wlascicieli terenu. Na wszelki wypadek opisze w skrócie, poniewaz przyroda oraz poszanowanie prawa sa szalenie wazne dla Szwedów – dlatego warto przestrzegac podstawowych zasad i nie narazac sie na zwracanie uwagi w ten czy inny sposób. Pomimo tego, ze Szwed unika zazwyczaj konfliktów, to wstepuje w niego lew jak zauwazy, ze niszczysz jego wlasnosc. Na wsi obowiazuje prawo dzungli – kto nie wierzy niech zobaczy film „Mysliwi”, w którym przez pomylke zastrzelona zostala zbierajaca jagódki Tajka.

  • Namiot – mozna rozbic gdziekolwiek na jedna noc, byle w odpowiedniej odleglosci od zabudowan, nie w parku czy na plazy. Pozostanie na dluzej wymaga uzyskania zgody wlasciciela terenu.
  • Nie nalezy tez nocowac przy parkingach.
  • W lesie obowiazuja przykazania harcerskie: mozna zbierac owoce, grzyby czy szyszki, ale nie wolno halasowac, lamac galezi, deptac upraw w szkólkach, ploszyc ptaków i zwierzyny, niszczyc roslin.
  • Absolutnie nie wolno smiecic – ostatnio wprowadzono nawet mandaty za rzucanie odpadków na ziemie. Smieci nalezy zabrac ze soba, najlepiej rozseparowac na frakcje i wyrzucic do odpowiednich kontenerów.
  • W okresie letnim obowiazuje zakaz palenia ognisk – terminy sa oglaszane w poszczególnych gminach czy województwach. W innym terminie obowiazuje dalekoidaca ostroznosc i mozna korzystac z wytyczonych palenisk.
  • Nie nalezy halasowac silnikiem samochodu ani wszedzie wjezdzac – niektóre drogi sa prywatne i tam zabroniony jest ruch pojazdów obcych. Prywatne drogi czesto maja zólte tablice.

Ogólnie turyscie mniej wolno – bo nie da sie ukryc, ze przy swietowaniu grupowym Szwedzi, a zwlaszcza mlodociani nie zachowuja sie ani cicho, ani poprawnie. Im ujdzie na sucho – a turyste ukarza. Przestroga niech beda losy niemieckiego malarza pokojowego, który zasluchany w legende Midsommar przyjechal na motocyklu swietowac Kupalnocke w Szwecji. Razem z kolega rozbili namiot, a jakze poprawnie, na campingu. Szwedzi z sasiednich namiotów zaczeli cih zapraszac na „jednego” i Niemcy byli zachwyceni szwedzka goscinnoscia. Do czasu. Mianowicie nieszczesny malarz odkryl nie w pore, ze natychmiast musi sobie ulzyc w toalecie. Poniewaz sytuacja byla podbramkowa i od katastrofy dziely go sekundy, porwal zaparkowany przy drodze motocykl i zjechal, bez zapalania silnika, z górki do sanitariatów. Uszczesliwiony, ze zdazyl na czas wpadl do kabinki – zeby przy opuszczeniu przybytku wpasc w objecia campingowego z zawezwanym policjantem, który to policjant zakul go w kajdanki i wyprowadzil do samochodu. Nieszczesnik spedzil dwa tygodnie w areszcie czekajac na rozprawe za jazde w stanie nietrzezwym. W miedzyczasie o malo co nie stracil pracy i prawa opieki nad synem, poniewaz w rodzinnym miescie nikt nie mógl zrozumiec gdzie sie dlaczego sie zawieruszyl. Na cale szczescie sedzia wykazal zdrowy rozsadek i biedaka od reki zwolnil – mimo rozglosnych protestów campingowego, który chyba naogladal sie za duzo kryminalów, gdyz przyszedl na sale sadowa z plikiem szkiców sytuacyjnych. Historia jest autentyczna – wiem, poniewaz bylam tlumaczem i na policji, i podczas rozprawy.

wystawa-we-mlynie

Z psem

Psów jest w Szwecji jak psów – kotów zreszta takze. Nie mówiac o niewielkich gryzoniach, ptaszkach, gadach i plazach. Czyli z jednej strony ludzie lubia zwierzeta – ale podobnie jak to bywa z dziecmi – glównie swoje wlasne. Wlasciciel czworonoga odpowiedzialny jest za zachowanie pupila – i zeby nie narazac innych na stres czy spotkanie z alergenami. Wyjatkowo wiele osób jest autentycznie alergicznych, w tym na siersc zwierzat. Dlatego psa nalezy prowadzic na smyczy – a jak juz zostanie spuszczony w terenie wybitnie spacerowym i odludnym, to miec nad nim kontrole. Jak ktos nadciaga ta sama sciezka, trzeba psa wziac za obroze i dopilnowac, zeby nie poszedl sie przywitac. No, chyba ze ktos wyraznie powie, ze lubi psy i ze reflektuje na powitanie. Wiec jak wlasciciel psa cos do nas wola z oddali to najprawdopodobniej pyta czy sie psów boimy, czy tez moze psa spokojnie puscic w nasza strone.

Nie spotkalam tu jeszcze nigdy kundla – jezeli na spacerze widze cos kundlopodobnego to okazuje sie zawsze, ze to jakas nowa rasa. Niewiecej jest nadal golden retrieverów i labradorów. Owczarki niemieckie sa w odwrocie. Pojawiaja sie malownicze rasy jak z obrazów starych mistrzów – jedna z moich ulubienic byla kudlata weimarenka. Natomiast najwiekszy szacunek przechodnie okazywali mi jak spacerowalam z rodesian ridgebackiem. W kazdym razie, niezaleznie od tego czy jestemy wlascicielem wladcy sawanny czy tez zasapanego mopsa nalezy zawsze sprzatac psie odchody. Przy wytyczonych szlakach spacerowych znajduja sie kosze, a czasami nawet rolki z woreczkami. Trawa nie trawa, ktos widzi nie widzi – nie ma zmiluj sie! Dzieki temu nie-wlasciciele moga tez rozkoszowac sie przechadzka, bez obawy wejscia na „mine”. 99% wlascicieli psów przestrzega sprzatania po swoim pupilu.

Najczesciej przewozi sie psy w bagazniku combi, odizolowanym krata od czesci pasazerskiej. Zostawiane tam psy powinny miec uchylone okno – i to tylko w dni pochmurne. Jezeli ktos zauwazy psa zamknietego w upal moze zadzwonic na policje czy do Towarzystwa Przyjaciól Zwierzat. Dlatego z dwojga zlego lepiej „zaparkowac” zwierze w cieniu przed sklepem czy restauracja. Co prawda znam miejsca pracy na wsi, do których wlasciciele zabieraja codziennie swoje psy, ale to wyjatek od reguly. Do wszelakiego rodzaju urzedów czy innych miejsc publicznych jak biblioteka absolutnie nie mozna psa wprowadzic. W pociagu musza podrózowac (z wlascicielem) w okreslonej czesci skladu. W lecie zabronione jest wprowadzanie psów na plaze – poza wydzielonym sektorem. Absolutnie nie mozna liczyc, ze ktos przymknie oko – Szwed ma w sobie wrodzonego policjanta i edukatora niesfornych. Chyba, ze ktos wyraznie sie zgodzi na wprowadzenie czworonoga tu czy tam – warto zapytac uprzejmie i z usmiechem. W innym przypadku obowiazuja ustawione tablice (dla pocieszenie psów powiem, ze w lecie koniom wstep na plaze tez jest wzbroniony i nawet nie maja wydzielonego sektora kapielowego). W hotelu nalezy zarezerowowac pokój „psi” – niezaleznie od rodzaju towarzyszacego zwierzecia. Wszystko z powodu alergików.

W lecie w zasadzie wolno wprowadzac czworonogi to ogródków kawiarni, ale zawsze decyduje walsciciel. Dlatego przed zajeciem miejsca warto zapytac obsluge czy twój pies jest mile widziany.

niqqqqe-skalisto

  1. Na szczęście nie mam ani psa ani pilnej potrzeby rozbijania namiotu przy parkingu.
    Nie mam też potrzeby deklasacji, deklasacja jednak tego nie wie🙂

  2. ewo, dziekuje za deklaracje braku deklasacji (oraz inne detale). rzeczywiscie, wyszlo na to, ze SE to kjraina zakazów róznych. w warstwie ludzkiej tak bywa – wczoraj pani na dole mlyna co prawda uzyczyla mi kosza na smieci na parterze, ale wraz z cierpka uwaga, ze plastykowy kubek nalezal do wernisazu na pierwszym pietrze! tym jednak nie nalezy sie zrazac, bo nad czlwoiekiem dominuje piekna latem przyroda

    wczoraj cos zle wkleilam link na muzyke håkana i nie dalo sie otworzyc miningrania video – posluchaj dzisiaj, to b utalentowany muzyk!

  3. Faktycznie, muzyczka przednia. Co najmniej tak dobra, jak jazzowy zespół „Far Quartet” Jerzego Pakulskiego, grywający w latach 60/70 we Wrocławskim Klubie „Pałacyk”🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: