szwedzkiereminiscencje

Vademecum, XXIII

In Pamietnik, Szwecja on 13 kwietnia 2013 at 22:46

Czasami szczescie dopisuje – albo tez, mówiac nowoczesnie – ma sie perfekcyjny timing. Na dzisiaj przypada fragment Vademecum o Jantelagen, no i vips, bimsalabim, artykul o Jantelagen ukazuje w najnowszym numerze Damernas Värld. W ten sposób rozwiazala sie sprawa ilustracji do dzisiejszego wpisu. Artykul napisany moze w przekornym, a moze tesknym tonie – bo dzisiejsza Szwecja podobno to juz nie to. Zjawisko niekoniecznie szwedzkie – wszedzie pojawiaja sie wyznawcy Facebooka, opetani iluzja wlasnej, domniemanej wielkosci. Historia zna podobne przypadki czy tez okresy w kulturze – nazwalabym, przedupadkowe. Bo co innego urawnilowka (jak moznaby Jantelagen przetlumaczyc), a co innego indywidualizm, poszanowanie innosci czy tez szacunek dla zdolnosci. Wspólczesna Szwecja to ciezkostrawna mieszanka zalazlego, niczym bruz za paznokciami, jantyzmu oraz najnowszeg, postmodernistycznego kabotynizmu. Bezrefleksyjnosc cechuje i jednych, i drugich. Ale, zeby bylo wiadomo na jakiz to temat pisze i ja, biedna, mala myszka, i spore kolorowe czasopismo, zapraszam do zglebienia materii urawnilowki à la suédoise (nie mylic w filmem  L’Amour à la suédoise).

jante1

Jantelagen czyli prawo (z miasteczka) Jante

 

To jest najsilniejsze, niepisane prawo obowiazujace w Szwecji – które nieszczesliwie znajduje sie na antypodach polskich upodoban. My jako „paw i papuga” czyli zakochani w wyróznianiu sie, a Szwed opetany obsesja znikniecia w tlumie. Tiszie jediesz, dalszie budiesz – to rosyjskie przyslwie pasuje Szwedom jak ulal. Ma ono swoje zalety: ludzie sa zdyscyplinowani i posluszni przepisom, latwo wchodza w grupe, a ci bogaci nie afiszuja sie absolutnie swoim bogactwem. Nie buduje sie wulgarnych, wielkich domów i nie chodzi w futrach. Wszyscy sasiedzi sie sobie klaniaja i wdaja w pogawedki o pogodzie – bo a nuz ktos ci zaszkodzi za to, ze ze zadzierasz nosa?

 

Z drugiej strony Jante to starszy hamulcowy – nie pozwala nikomu rozwinac w pelni skrzydel. System zaczyna dzialac juz w przedszkolu i ciaganie wszytskich do dolu. Nikt nie ma sie czuc gorszy – czyli obowiazuje zakaz lepszych. Chociaz szwedzki raj znajduje sie w Stanach to obowiazuje przeciwienstwo amerykanskich zachowan. Nie nagradza sie wybitnych, nie prosi ich o pomoc slabszym. Bo slabszych nie ma – sa tylko inteligentni inaczej. Mozna miec inteligencje ruchowa, przestrzenna, plastyczna albo muzyczna. Na cale szczescie klasyfikacja nadal uwzglednia – acz nie preferuje – inteligencje refleksyjna. Howard Gardner wymienia siedem form inteligencji, a ktos inny az dziewiec. Poza tym spotkac mozna IQ czyli te klasyczna, lingwistyczno-logiczna, EQ czyli emocjonalna, BQ czyli inteligencje ciala oraz MQ czyli inteligencje moralna.

 

Prawo Jante zdaje sie uwierac czasami swoich wiernych wyznawców – i przy spotkaniu z obcokrajowcem wszystkie tamy pekaja. Nieciekawi i szarzy na oko ludzie zaczynaja snuc barwne opowiesci o swoim miejscu pracy, miejscu pracy zony i miejscu pracy dzieci. Nie szczedza zadnego szczególu nowego remontu kuchni albo bukolicznych uroków swojej daczy, która w oczach profana zdala by sie niewygodnym, czerwonym domkiem – jednym posród tysiaca identycznych. Z detalami opisuja swój stan posiadania. Konsultowalam kiedys to zjawisko z wybitnym szwedzkim ekspertem w sprawach savoir-vivre czyli Magdalena Ribbing, odpowiadajaca na pytania czytelników na lamach Dagens Nyheter. Zapytana o to jak sie zachowac i czy inwadowaduja mnie cudzym zyciem tylko dlatego, ze jestem obcokrajowcem urocza pani Magdalena odpowiedziala mi: nie, to wszystko dlatego, iz trafilas na wyjatkowego nudziarza – co sie zdarza nam wszystkim.

jante2

Prawo Jante stoi w jaskrawym kontrascie z obowiazujaca obecnie kompulsywna konsumpcja. Troche to jak panna co to „i chcialabym, i boje sie”. Obserwuje eksperymenty odziezowe moich kolezanek, które wyruszaja do sklepu z zamiarem odswiezenia garderoby wiosnnej, a wracaja do domu z kolejna bezowa sukienka. Pozostaje name dropping – czyli pozornie mimo woli wtracanie, ze bylo sie tu albo i tam, ze z okazji urodzin meza spozylo sie brunch albo ze znowu sie spedzi lato we wlasnym domu w Båstad, Kattvik czy Fjällbaka. Ze sluchaczy nikt nie zastanawia sie, ze dom w Båstad jest stary i niewygodny, dzialka w Kattvik to spadek po pokoleniach ubogich rybaków, którzy do niedawna jedli owsianke przez pól miesiaca, a dom we Fjällbaka dzielony jest z dziecmi i rodzenstwem, którzy akurat nie chca nas tam w tym roku.

 

Tak czy siak niepisane, acz  wszedobylskie prawo Jante psuje radosc zycia. Obowiazuje nie tylko w Szwecji, ale w calej Skandynawii, a autorem pojecia byl zyjacy w Danii Norweg. Historycznie – z czego sobie nie zdaja sprawy wspólczesni – jest pozostaloscia po silnie spolecznie stratyfikowanym systemie zycia w duzych gospodarstwach wiejskich, a przede wszystkim wczesnych osrodkach przemyslowych, tzw.bruk (angielski odpowiednik: mill town). Mikrospolecznosc tych osrodków byla scisle podzielona na kobiety i mezczyzn oraz w zaleznosci od wykonywanych zadan. Hirarchia byla patriarchalna i na czele stal brukspatron. Trzeba sobie powiedziec od razu, ze prawo Jante dotyczylo glównie biednych, z których sie te mikrospoleczenstwa skladaly (symboliczne pensje przy zapewnieniu mieszkania, ksztalcenia, opieki medycznej i zakupów w miejscowym sklepiku – benefity obejmowaly nawet prawo do sciecia na Boze Narodzenie choinki z zakladowego lasu), . Moze dlatego karani sa nim teraz imigranci, postrzegani przez Szwedów jako najnizsza warstwe spoleczna.

jante3

A oto jak brzmi to pasywno-agresywne prawo Jante (cytuje za Wikipedia):

  1. Du skall inte tro att du är något.
  2. Du skall inte tro att du är lika god som vi.
  3. Du skall inte tro att du är klokare än vi.
  4. Du skall inte inbilla dig att du är bättre än vi.
  5. Du skall inte tro att du vet mer än vi.
  6. Du skall inte tro att du är förmer än vi.
  7. Du skall inte tro att du duger till något.
  8. Du skall inte skratta åt oss.
  9. Du skall inte tro att någon bryr sig om dig.
  10. Du skall inte tro att du kan lära oss något.

Bonus:

11. Tror du inte att vi vet något om dig?

Czyli:

 

1)      Nie mysl sobie, ze kims jestes!

2)      Nie mysl sobie, ze jestes nam równy!

3)      Nie mysl sobie, ze jestes od nas madrzejszy!

4)      Nie wyobrazaj sobie, ze jestes od nas lepszy!

5)      Nie mysl sobie, ze wiesz od nas lepiej!

6)      Nie sadz, ze jestes od nas wazniejszy!

7)      Nie wyobrazaj sobie, ze sie do czegokolwoiek nadajesz!

8)      Nie masz prawa smiac sie z nas!

9)      Nia sadz nawet, ze komukolwiek zalezy na Tobie!

10)  Niech Ci sie nie zdaje, ze móglbys nas czegokolwiek nauczyc!

 

Oraz jako bonus ukryta grozba:

 

11)  Czyzbys sobie nie uswiadamial, ze cos-niecos o Tobie wiemy?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: