szwedzkiereminiscencje

Vademecum – XIX

In Pamietnik, Szwecja on 1 Marzec 2013 at 21:47

Poniewaz znowu czas mnie pogania – a w dodatku w TV profesor Daniel Kahneman, który opowiada interesujace rzeczy, odmeldowuje sie – pozostawiajac gosci tego blogu sam na sam z lektura nastepnego fragmentu Vademecum. Enjoy!

aktiv-landscape

Kulturalny

 

Dopiero po wielu latach pobytu zrozumialam, ze polskie okreslenie kulturalny i szwedzkie kultiverad oznaczaja dwie zupelnie inne rzeczy. Polskie pojecie oznacza osobe dobrze wychowana – mówi sie na przyklad o kulturze zachowania. Natomiast szwedzkie okreslenie oznacza – wylacznie – ze ktos interesuje sie kultura. Co wchodzi równiez w zakres polskiego pojecia, gdyz z góry zaklada sie, ze w poczet dobrego wychowania wchodzi takze i wyrobienie kulturalne, zainteresowanie literatura, muzyka i sztuka. Okazuje sie, ze to pojecie wylacznie kontynentalne, gdzie w definicje „kontynentu” mozemy wlaczyc takze Wielka Brytanie. I tak jak po polsku okreslenie „kulturalny” wzbudza konotacje pozytywne, tak po szwedzku jest emocjonalnie obojetne – Szwedzi mówia: smaken som baken czyli doslownie: gusty przyjmuja równie zróznicowane formy jak posladki (co juz samo w sobie daje wyobrazenie o wywodzacej sie z kultury wiejskiej szwedzkiej mentalnosci). Czyli jeden lubi pornografie, a drugi traktaty filozoficzne i oba wybory zasluguja na szacunek – praktyczna lekcja demokracji stosowanej.

 

 

Polowanie

 

Polowanie to jeden ze szwedzkich prarytualów – a ze lasów nadal wbród i wiekszosc z nich ma prywatnych wlascicieli, zwyczaj jest nadal pieczolowicie kultywowany. Polowanie to hobby luksusowe, poniewaz albo trzeba posiadac wlasne arealy lesne, albo miec znajomych wlascicieli lasów. Sam sprzet tez do tanich nie nalezy – i trzeba sie jeszcze postarac u policji o licencje na bron (strzelba musi byc przechowywana w specjalnie zabezpieczonej szafce). Druzyny lowieckie skladaja sie w zwiazku z tym z dwóch rodzaju mysliwych. Jedni to miejscowi, albo wlasciciele lasu, albo sasiedzi wlasciciela czy tez jego koledzy ze szkoly – zdrowy trzon kazdej druzyny lowieckiej. Ta grupa prezentuje sie jak przeniesiona zywcem z filmu „Winter bones” (Do szpiku kosci). Druga grupa mysliwych to wannabies: miejscowy adwokat, jego zona, emerytowany dyrektor lokalnego banku plus przybysze z duzego miasta. Ta grupa charakteryzuje sie – w poczatkowej fazie polowania – blyszczacym stanem strzelby i odziezy spod igly, rodem prosto ze sklepu lowieckiego.

 

Samo polowanie przypomina w pewnym sensie podchody harcerskie – nawet atmosfera w jakstuga czyli chacie mysliwskiej ma charakter zimowisk harcerskich: na blasze gotuje sie grochówka, a wokól unosi zapach przemoczonych skarpet. Zasadnicza równica jest spozywanie alkoholu – i to juz od poranka. Dlatego tez ostrzega sie przypadkowych zbieraczy jagód i grzybów o trzymanie sie jak najdalej od mysliwych z sezonie lowieckim. Zwlaszcza podczas tego najbardziej prestizowego – jesiennego polowania na losie. Zjezdzaja wtedy niedzielni mysliwi typu król i dyrektorzy wielkich korporacji, a poza tym spozywany wylacznie w celu rozgrzania alkohol zaklóca celnosc strzalów. W okresie lowów mysliwi strzelaja do wszystkiego co tylko rusza sie w lesie, zas lesne drogi sa rozjezdzane przez wielkie jeepy pelne wyjacych piesni bojowe przedstawicieli spolecznosci lowieckiej. Te odzywajace podczas polowania atawizmy przedstawil znakomice w filmie „Jägarna” (Mysliwi) rezyser Kjell Sundvall.

 

 

Loppis

 

Loppis to po polsku pchli targ. Troche odpowiednik amerykanskiego garage sale, choc jak to u Szwedów, majacy forme zorganizowana. Zazwyczaj zgromadzony ze sprzedazy dochód przeznaczony jest na wspieranie lokalnego klubu sportowego – szczytny cel podawany jest zawczasu. Loppis oglasza sie w lokalnych gazetach badz na przygotowanych na te okazje specjalnych drogowskazach przydroznych. Ulubiona rozrywka duzej czesci ludnosci – zwlaszca kobiet. Mozna tutaj za bezcen doknac fynd czyli znalezc wyjatkowa okazje i kupic wartosciowa rzecz za psi pieniadz. Szwedzi gonia za nowosciami, a sa z natury gospodarni. Dlatego tez loppis daje im wymarzona okazje do pozbycia sie z domu slubnego serwisu od nielubianej tesciowej czy wlasnych nieudanych zakupów. Rzeczy z loppisu sa róznej jakosci – jedne z patyna starosci i codziennego uzytku, ale zdarzaja sie równiez zupelnie nieuzywane. Przy odrobinie szczescia mozna  trafic na stare, ladne przedmioty codziennego uzytku. Niestety, zapanowala moda na zbieranie okreslonego rodzaju staroci – Szwedzi maja wlasne snobizmy, w tym na przyklad szwedzkie szklo. Ale ciagle mozna natrafic na przedmioty, na które jeszcze nie ma wziecia i które moga wzbogacic zbiory albo sluzyc w kuchni – cenione sa zwlaszcza garnki do gotowania ryby. Mimo dobrobytu ludzie nadal sa oszczedni i lubia natrafic na okazje – nie tylko na przecenach. Bardziej prawdopodobne jest, ze zamozny Szwed kupi garnek na pchlim targu, a imigrant na przecenie – przy czym imigrant bedzie sie jeszcze wszystkim chwalil, ze zaplacil pelna cene.

 

 

Polski raj

 

Wiele lat temu znajomy przedsiebiorca szwedzki, robiacy interesy w Polsce, zauwazyl: polski raj znajduje sie w Szwecji, tak jak szwedzki raj znajduje sie w Stanach Zjednoczonych. Najwyrazniej marzenia ludzkie musza gdzie sie zakotwiczyc, a jak sie po zniesieniu zelaznej kurtyny okazalo, w Ameryce jednak bija Murzynów. Moge tylko spekulowac dlaczego polskie tesknoty za lepszym swiatem wybraly Skandynawie – zapewnie ze wzgledu na odwieczna niedostepnosc geograficzna, na trudnosc spenetrowania i sprawdzenie jak tu jest na prawde – w odróznieniu od takiej Holandii -, na fale romantyzmu miedzywojennego i na stopien drozyzny, który skutecznie zapobiegal turystyce. Taka troche terra incognita, polozona o rzut kamieniem. Naiwni wierza takze, ze Szwecja nie skompromitowala sie w czasie drugiej wojny swiatowej – choc od srodka widac, ze slynna neutralnosc to tylko zrecznie wybudowana fasada. Szwedzkie wyzsze sfery kibicowaly Hitlerowi, a panstwo dorobilo sie a to na lozyskach kulkowych, a to rudzie zelaza dostarczanych niemieckiej armii. Nie wspominajac o interesie robionym na zydowskim zlocie. Pojecie polskiego patriotyzmu rózni sie diametralnie od szwedzkiego: Polacy wyruszaja na wojne i nie kolaboruja z wrogiem. Szwedzi robia wszystko, zeby chronic swoich obywateli od wojny, zwlaszcza na swoim terytorium – a przy okazji zarobiaja . Strone wybieraja dopiero kiedy losy wojny sa przesadzone. W wyniku zrecznej szwedzkiej polityki caly swiat pamieta dzis Raoula Wallenberga i biale autobusy hrabiego Folke Berbardotte’a –  a my wystepujemy w kontekscie „polskich obozów koncentracyjnych”. Moze wybór Szwecji na polski raj to dowód zdrowego rozsadku, bo Polacy marza skrycie o ojczyznie, która bedzie szanowala ich zycie i zdrowie?

 

Podczas pobytów w Polsce z nie konczacym sie zdumieniem wysluchuje coraz to nowych rewelacji o rzekomym luksusie zycia w Szwecji. Z wielkim zaskoczeniem odkrylam, ze nie mam mozliwosci skorygowania tej dzieciecej wiary w kraj miodem i mlekiem plynacy, choc jako jedyna w towarzystwie doswiadczam zycia w domniemanym raju na codzien. A co slysze? Przede wszystkim, ze wszystko jest za darmo. Co na zdrowy rozum nie idzie w parze z teoretyczna wiedza o wysokim poziomie cen. Jak juz uda mi sie nadmienic, ze za darmo przysluguje swieze powietrze, to sie dowiaduje, ze w takim razie wszyscy maja niebotycznie wysokie pensje, skoro ich na te ceny stac. Próby uzmyslowienia struktury miesiecznych wydatków i ile, w przeliczeniu na zlotówki, znika z konta po zaplaceniu rachunków potwierdzaja tylko teorie o nieprzyzwoitej wysokosci pensji. Dzieki pobytowi w Polsce dowiedzialam sie równiez jaka fenomenalna mamy tutaj sluzbe zdrowia (za darmo) i szkole (tu akurat zgadza sie: za darmo). Pytania dotycza od jakiej liczby dzieci mozna dostac (za darmo) samochód. Rozmówcy strategicznie pomijaja wysokie podatki i wysoka wydajnosc pracy, skupiajac sie wylacznie na doniemanym rozdawnictwie. Tymczasem – nawet w wiekszym stopniu niz w innych krajach – obowiazuje to zasada: nie ma darmowych obiadów i wielki brat pilnuje cie caly czas: att göra rätt för sig czyli kazdy musi zapracowac na swoje utrzymanie. Nawet bezdomni musza sprzedawac wlasna gazete Situation Stockholm i maja wtedy utarg od kazdego sprzedanego egzemplarza. Raj osiagniemy – miejmy nadzieje – dopiero po smierci.

  1. Ach, dziewiętnastka! Miło. Wrócę tu później… dzień dziś przecudnie błękitny. Pa

  2. wieczna – i wdzieczna- dziewietnastko, jak zwykle witam serdecznie! czekam na wnikliwe uwagi – a gdybym nie odpowiedziala na nie od razu, prosze, wybacz. w najblizszych dniach nie bede mogla bywac tu tak czesto jak bym chciala. do nastepnego!

  3. SD, ty tam sobie, spokojnie, grzebiesz w atomach, co wydaje się dziecinnie proste w porównaniu z tym – „IN” czym ja grzebię. Ale do adremu…
    Wiadomo, jeden lubi pomarańcze, drugi cytryny, nie dziwne jest.

    U nas też łowią, nawet Prezydent, ale zszedł, nieszczęsny, ostatnio do podziemia. Ostracyzm zdrowej tkanki narodu osłabił mu wolę. U nas, myśliwym i nie myśliwym, też nie podskoczysz. Mają ci i wielkie maszyny ryczące, i flaszek wszelkich moc wielką, a i MOC za nimi stoi.

    No tak, jak niema się czym pochwalić, zawsze można się szczycić czymś na kształt sarmackiego gestu. Szczyćmy się więc choćby garnkami do gotowania ryb, choć ryb nasz naród nie pochłania przesadnie.

    W sprawie miłości do wojen, czy stosunku do okupantów wszelkich, wybieram… białe autobusy. Nie wiem co to (jak to blondynka), ale brzmi przytulnie. Zacznę może sprzedawać gazety, skoro mogłoby mi to zapewnić raj, jakikolwiek.
    Dobrze, że macie choć Wielkiego Brata. Nasi bracia jacyś… mniejsi. Albo i mnie się wydaje. Pa

  4. Hej Ewo! Jestem juz po przerwie – przeczytalam twój komentarz i posmialam sie od razu, tylko nie zdazylam odpowiedziec, gdyz dysponowalam nienajlepsza maszynka do pisania. Z autobusów to sa jeszcze rózowe – jadace w dól Afryki😉

    Pozdr serdecznie \ M

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: