szwedzkiereminiscencje

Vademecum, czesc nieferalna acz XIII, bozonarodzeniowa

In Pamietnik, Szwecja on 25 grudnia 2012 at 13:42

O szwedzkim obchodzeniu Swiat juz bylo – dlatego dzisiaj nastepne rozdzialy zycia po szwedzku. Bez zagajania – za to z serdecznymi zyczeniami dla wszystkich, którzy do mnie zajrza: zeby ich Boze Narodzenie bylo szczesliwe i radosne!

 julnalle-2012

 

Sprawiedliowsc mierzona centymetrem

Millimeterrättvisa to mocno zakorzenione pojecie. Szwedzi zdaja sie wierzyc, ze sprawiedliwie to znaczy po równo – co samo w sobie jest teza dyskusyjna. Ale nie w Szwecji. Jego podstawa jest dazenie do bycia niezaleznym – nigdy i od nikogo – i to dazenie zdaje sie byc w Szwecji fundamentalne. Kazdy chce zarabiac na siebie, kazdy bierze sam odpowiedzialnosc za swoje losy, kazdy sprzata sam po sobie. To nakaz moralny i punkt honoru dla wiekszosci populacji. Z jednej strony to godne podziwu, a z drugiej zdarzaja sie w zyciu takie sytuacje, kiedy nolens volens jestesmy zdani na pomoc innych. Szwed rozwiazuje sprawe tak, ze siega w takiej sytuacji do portfela. Co obraza mieszkanców innych kultur, którzy chca pomóc ze szczerego serca i bez zadnych zysków – za to uslyszeliby chetnie slowo „dziekuje” albo zostali kiedys zaproszeni na kawe. Tymczasem oba te rozwiazania wykraczaja poza mozliwosci psychiki przecietnego obywatela szwedzkiego. Ludzie na stanowiskach chetnie przyjmuja holdy (choc w skromnej, protestanckiej wersji), ale nie potrafia przyjac bezinteresowanej, ludzkiej pomocy.

Zasada dzielenia po równo obowiazuje tez najczesciej w zyciu rodzinnym. Jesli rodzice rozchodza sie, to dziecko mieszka na przemian co drugi tydzien u kazdego z nich. Naukowcy ocenili rózne modele wychowania dzieci po rozwodzie i okazalo sie, ze ten model wlasnie daje najlepsze rezultaty. Pary dziela czesto miedzy siebie prace domowe: zmywany i sprzatamy kuchnie co drugi tydzien. Z reguly rzadko stosuje sie model „ja jestem lepszy w tym, a ty w tamtym” – bo czesto prowadzil do stanu, kiedy mezczyzna zmienial opony i jezdzil z samochodem do myjni, a jego parnerka zajmowala sie wszystkim innym. W  podziale ról metoda millimeterrättvisa czesto dochodzi do paradoksów. Tesciowa, bedaca z wizyta, chciala pomóc w przygotowaniu posilku. Zostala odpedzona przez wlasna córke: mamo, co ty robisz, to jest tydzien meza i to ON ma gotowac!

Dzieli sie wszytsko co podzielne – miedzy innymi koszty wizyty w restauracji, benzyny przy dojezdzie do miasta czy wspólnego posilku u kogos w domu. Trzeba byc zawsze przygotowanym i miec odpowiednia ilosc pieniedzy w odpowiednich walorach. Zasadnoczo nie zdarzaj asie sytuacje: raz place ja, raz placisz ty. Dzielenie kosztów nastepuje co do grosza (öre) i czasami mam wrazenie, ze Szwedzi zaluja wycofania monet 50-örowych.

 

 

Przeklenstwa

 

Är du nöjd nu din tattare?

Jag ska döda dig din jävel. (cytat z Hallandsposten)

 

Tak wykrzyknal piecdziesieciodwulatek do swojego szefa, co go kosztowalo 5.000 SEK za obraze czci. Slowo „tattare” objasnie w oddzielnym akapicie – ten rozdzial poswiecony jest slowu „jävel” i innym przeklenstwom.

 

To ciekawe jak uzywane przeklenstwa oddaja dokladnie obraz duszy i historii narodu. W wiekszosci dzisiaj agnostyczne spoleczenstwo szwedzkie uzywa nadal przeklenstw, które odwoluja sie do ciemnych mocy i pojec religijnych. Moce te musialy byc w Skandynawii wyjatkowo potezne i zlosliwe, poniewaz zazwyczaj unika sie nazywania Zlego po imieniu. A nie ma gorszej mocy niz diabel – po szwedzku djävul. Natomiast w przeklenstwach raczej sie tak imienia diabelskiego nie przyzywa, bo wiadomo, licho nie spi. Typowa szwedzka ostroznosc i podejrzliwosc zmusila ludzi do kreatywnosci – uzywa w wiec czesto wyrazenien idiomatycznych oraz innych nazw wiadomo kogo:  fan, fanken albo fanders, jävlar. Poza tym mówi sie na przyklad: fy katten czyli „do kota”, gdzie kot najwyrazniej symboliwac ma – czarnego. Albo fy sjutton, choc sjutton znaczy siedemnascie – i najprawdopodobniej numer ten mial kiedys magiczne konotacje. Zeby bylo ciekawiej Finowie podobno uzywaja w  tym samym celu liczebnika…szesnacie.

 

W przymiotniku, który jest najgorszym jakiego mozna tutaj uzyc, stosuje sie pisownie jävla (a nie: djävulens). No i jest jeszcze dom rodzinny wszystkich zlych mocy czyli pieklo: helvete. To jest bardzo silne zaklecie – tzn. chcialam powiedziec przeklenstwo. Czasami pojawia sie tez szatan czyli satan. Nagromadzeniem mocy bywa: satans jävlar i helevte! , co juz powinno odgonic wszytskie mozliwe zle moce. Gorzej sie po szwedzku powiedziec nie da.

 

 

Zwracanie sie per „ty”

 

Spoleczenstwo szwedzkie bylo dawniej silnie stratyfikowane i sposób zwracania sie do siebie odzwierciedlal hierarchie spoleczna. Poniewaz wladza – zarówno swiecka jak i kosciela – wywolala w obywatelu potrzebe demokratyzacji jezyka, to na przelomie lat szesciesiatych i siedemdziesiatych poprzedniego stulecia dokonano reformy jezykowej, zwanej du-reformen. W rezultacie ludzie zaczeli sie zwracac do siebie per „ty”, po imieniu, z calkowitym pominieciem uzywanych wczesniej tutylów.

 

Czyli jezeli pani profesor Magdalena Iksinska pojedzie na konferecje do Szwecji, to inni naukowcy z duzym prawdopodobienstwem beda sie nie zwrazacac per Magda (nie z braku respektu, tylko z milosci do skrótów). To jest przejaw egalitaryzmu czyli demokracji stosowanej. Po imieniu zwraca sie do szefa, do polityka i do tesciowej. Spotykajac po raz pierwszy obcych ludzi i potrzasajac ich prawica podaje sie swoje imie. Po nazwisku zwracaja sie tylko – podobnie jak w mojej podstwówce – przyjaciele z dziecienstwa. Pielegniarka, wywolujaca cie z poczekalni, wezwie cie po imieniu.

 

Czasami tez pojawia sie amerykanska moda nazywania kogos pierwsza litera imienia, zazwyczaj dwoma przy podwójnym imieniu, na przyklad JC zamiast Jan Christer. Szczególnie w srednim i starszym pokoleniu spotyka sie tez podwóne imiona pisane z lacznikiem, takie jak: Ann-Charlotte czy Anna-Lisa, wymiawiane czesto ciórkiem, jako jeden wyraz (i wtedy z Anny-Lisy robi sie „analiza”). Podobnie jak w Polsce co roku przychodzi moda na inne imiona, ale bywaja rózne od tych, które wybieraja polscy rodzice. Specyficznie skandynawskimi imionami sa Kamien (Sten) albo Niedzwiedz (Björn). Zdrobienia imion zenskim nie koncza sie, jak w polskim, na samogloske, tylko na spólgloske czyli: Vickan, Gullan, Majsan. Natomaist imiona meskie moga sie konczyc na samogloske, jak w imieniu Ola. Na poczatku wprawia to w konfuzje, poniewaz pojecie plci  czesto automatycznie przenosi sie z jezyka ojczystego.

 

 

Nazwiska

 

Oprócz nielicznych rodzin szlacheckich, jakich ta o nazwisku „Chlop” czyli Bonde (ród szlachecki wywodzacy sie jeszcze od sredniowiecza) wiekszosc mezczyzn nosila odpowiednik rosyjskiego „otczestwa”, czyli syn Svena nazywal sie Svensson. Dawniej nawet córka Svena nazywala sie Svesdotter – co zachowalo sie do dzis w Islandii. W rezultacie do niedawna wiekszosc populacji nosila takie nazwiska jak Svensson, Eriksson, Johansson czy Jönsson. Pierwszym etapem nazwiskowej ekstrawancji bylo usuwanie jednego „s”,potem zastepowanie go „z”, a jeszcze pózniej podwajanie innych glosek albo wprowadzanie „h”. Dlatego przy pierwszym kontakcie trzeba prosic o przeliterowanie nazwiska – szczególnie w dobie korespondencji elektronicznej, kiedy nazwisko stanowi czesc adresu mailowego. Po tej pierwszej fali zmiany nazwisk przyszla druga – bardziej ekscentryczna – kiedy zastepowano nazwisko mniej lub bardziej rodowa posiadloscia, czyli nazwa wsi, pólwyspu albo i cypla. Czasami spotka sie nazwisko podwójne – moga je wspólnie przyjac malonkowie. Moga tez oboje zmienic na nazwisko meza badz zony – i oba warianty sa stosowane.

 

Szwedzi przejawiaja wyjatkowo male przywiazanie do imienia czy nazwiska – zdarza sie, ze ktos zmienia sobie imie, poniewaz mu sie to nadane na chrzcie nie podoba. Zmienia tez nazwisko ze wzgledu na mode czy inne, osobiste czynniki.

 

 

Jezyki angielski

 

Mój brytyjski nauczyciel Business English powiedzial: Szwedzi mysla o sobie, ze mówia swietnie po angielsku – i to stwierdzenie native speaker’a oddaje niezle stan rzeczy. Prawda jest, ze po angielsku mozna dogadac sie z ludzmi w prawie kazdym wieku i nawet odleglym zakatku kraju; w sklepie, w banku czy wsród znajomych. Coraz wiecej jest takze miedzynarodowych przedsiebiorstw i miedzynarodowych projektów, gdzie jezykiem firmy czy kontraktu bywa angielski. Wyparl on zupelnie popularny przed wojna niemiecki. Co prawda mlodziez uczy sie w szkole jeszcze drugiego jezyka obcego, lecz nie osiaga on nigdy takiego poziomu jak angielski. Obecnie dzieci zaczynaja sie uczyc angielskiego juz w pierwszej klasie szkoly podstawowej. Tygodniowa ilosc lekcji wzrasta od pól godziny do trzech godzin w ostatnich klasach podstawówki.

 

Kazda nacja znieksztalca jezyk obcy na swój wlasny, niepowtarzalny sposób – Szwedzi maja klopoty z gloska „j”, wymawiana w angielskim – w przyblizeniu – jak jak „dz”. Zazwyczaj mówia „j” jak leci, na przyklad w: I am just joking. Kiedy po raz pierwszy uslyszalam te fraze nie moglam w ogóle pojac o co chodzi! To samo dotyczy imion – nie slyszy sie „dzon” tylko „jon” ; „jim” zamiast „dzim”. Mina jezykowa sa slowa, które brzmia tak samo po szwedzku jak i po angielsku, ale znacza cos absolutnie innego. Takie jak slowo „fart”, czyli po szwedzku „jazda”. Po angielsku, jak wiadomo, oznacza cos zupelnie, ale to zupelnie innego. Albo taka perelka, bedaca zreszta tytulem przesmiewczej ksiazki: Do not smell the balloons – czyli tlumaczac z angielskiego: nie wachaj balonów. Tymczasem Szwedowi chodzilo tu o „smälla”, czyli chcial powiedziec: nie przebijaj balonów – gdzie slowo „smälla” moze byc przetlumaczone na angielski na dwadziescia róznych sposobów – tylko nie jako „smell”.

 

Za ksiazka Stewarta Clarka „Broken English” podaje jeszcze inne przyklady szwedzkich perelek jezykowych:

 

  • „Ladies and Gentleman, welcome to this technical mess.” – polityk otwierajacy Miedzynarodowe Targi Techniki
  • “I just want to lie down on a coach” – zmeczony pilkarz po meczu
  • „I am a man who likes to have my balls in the air.” – biznesmen
  • “Dear friends, we are the same guys as before, although we have lost our pricks.” – Götabanken zmienia nazwe na Gota Bank
Reklamy
  1. My sweet SD, przerastasz mnie ‚objętością’. Rozumiem, mam podobny ‚syndrom’.
    „Sprawiedliwość mierzona centymetrem”, wstrząsająca, mam nadzieję, zasadna. Postaram się mieć drobne, gdybym…
    „Przekleństwa”, związane ściśle z ciemnymi mocami. Zasadne! Jest coś na rzeczy, szkoda że rozumienie tematu, nie rozpowszechnia się na… Unię!
    „Ty” – o la la! u nas ciężko ‚przemóc’. Sama mam problem, gdy byle sieć komórkowa startuje do mnie z ‚hi ewa’.
    „Nazwisk” ci u nas tyle, że każda nacja słabnie z zawiści. A jeszcze gdy ma się teściową, która pyta ‚z których to”…
    Angielski – się nie wypowiem szczegółowo, obrażam wszelkie kanony. Osobiście.

    Pozdrawiam, podziwiając, że Święta, nie Święta, a Ty na posterunku przyjaźni. Polsko-Szwedzkiej. Pozdrawiam, akceptuję, zachęcam. „Recenzentka” 🙂

  2. droga renezentko (a któzto, któz moze krys sie pod tym nazwaniem?)! milo slyszec, iz wigilie i swieta bazzatruciowo przetrwalas i juz okopalas sie na pozycjach recenzenckich. nie ma co robic smichów-chichów, chleb tesciowej nielekki bywa 😉

    dobrze, ze czytasz, bo ja wlasnie spiesze z opisywaniem pani bator w dwóch odslonach. dla mnie pisanie j zyciodajne – a radosc moja wieksza, gdy z recenzentkami dzielona

    á propos „z których” to odkrylam wlasnie cos w rodzaju kuzyna w sztokholmie, kt wlasnie tego rodzaju informacji sie domaga. czyli temat bierze nie tylko strasze panie

    no i raz jeszcze donosze, ze nikogo wcale nie pzrerastam, pokorna sluzka wacpani sie scielac…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: