szwedzkiereminiscencje

“A.Virgin & Son”-Clark

In Ksiazki on 16 Czerwiec 2012 at 00:16

Stewart Clark / Broken English  2007

 

 

Dzisiaj zdobycz  z kosza w supermarkecie. Nie moglam sie oprzec! Bagatela, ale smieszna. Autor znany mi wczesniej z ksiazki w twardej okladce (Don’t smell the balloons), która dalam w prezencie kolezance anglistce i jej szkockiemu mezowi – ku ogromnej uciesze obojga.

 

Pomysl na ksiazke superprosty: autor notuje smieszne napisy po mniej lub bardziej angielsku, z róznych krajów. Jedne mniej, jedne bardziej smieszne – czesc takich, ze sie od razu parska smiechem. Jest nawet pare z Polski, ale raczej pretensjonalne niz smieszne. Najsmakowitsze, raczej do przewidzenia, z Azji. Najlepsze chyba z Japonii – wyrazny dowód, ze japonski i angielski naleza do róznych grup jezykowych, a ich uzytkownicy maja zupelnie inny sposób myslenia.

 

Dla mnie te cytaty maja dodatkowy smaczek, poniewaz zdarzalo mi sie dokonywac przekladów technicznych w elektrowni jadrowej. Teraz inspekcje dobieraja sie i do poprawnosci uzycia jezyka, ale dawniej „angielski” byl wypadkowa zyczeniowego myslenia Szwedów i Niemców. Nie wiedziec czemu ludzie rzadko chca sie nauczyc czegos nowego, tylko obstaja przy swoim. Widzialam zatem kwiatki niemal tak urocze jak u pana Clarka. Ale nie ma co gadac po próznicy ani sie wymadrzac – lepiej sie wspólnie posmiac:

 

„We would like to welcome Mrs M. Tchacher and her husband Mr Pennis Thacher”

 

“Wimbledon tried hardly, but still lost”

 

“I am a man who likes to have my balls in the air”

 

“I speak fluid English”

 

“I speak English floatingly”

 

“Beware of greasy corner where lurk skid demon. Cease step on, approach slowly, round cautiously, resume step on gradually”

 

“When passenger of foot heave in sight, tootle the horn. Trumpet him melodiously at first, but if he still obstacles your passage then tootle him with vigor”

 

“Mousse hunting is our speciality”

 

“Guests are requested not to smoke or do other disgusting behaviours in bed”

 

“Is forbidden to steal hotel towels please. If you are not person to do such thing is please not to read notis”

 

“You are invited to take advantage of the chambermaid”

 

“Please to bathe inside the tub”

 

“Mad service daily 8-12”

 

“A sport jacket may be worn to dinner, but no trousers”

 

“Customers who find our waitress rude ought to see the manager”

  1. Matko kochana SD, powinnam cieszyć się twoją radością, ale broda opadła mi lekko ze smutku.
    1/ ta elektrownia atomowa niepokoi mnie już czas jakiś. Za mądre, za trudne, a może i niebezpieczne zajęcie dla ‚tak cudnej dziewicy’.
    2/ ja też (już teraz z premedytacją) używam niby-angielskiego. Uważam, że większość populacji światowej używa podobnego, co się więc (akurat w tym temacie) będę wyróżniać. Twoje ‚przykłady’ wyrwały mi resztki włosów z głowy; wybacz, pozostaje ci jeno – łysa wielbicielka.

    Mimo to, szczęśliwa’m dziwnie, mimo że nasi ‚wykolegowani’ z ćwierć finału Euro ( 3 min. temu, widziałam ostatni kwadrans – jak zwykle).

  2. ewo, trzymaj sie szczesliwego nastroju – lato przed nami, a u mnie pachnie letnia burza (choc to pewnie inna niz we wroclawiu)

    wbrew wlasnym obyczajom mecz ogladalam i cieszylam sie, ze mamy takich ladnych reprezentantów. mlodzi sa, moze jeszcze cos z nich wyrosnie. szwedzi w studiu nam kibicowali, co bylo niespodziewane i mile

    elektrownia jadrowa czyli tzw.gulag to wbrew pozorom ciekawsze miejsce niz wiele mi znanych – wiadomo co sie tam robi i po co

    mówiac kazdy ratuje sie jak moze – dopiero jak tekst idzie od druku to zaczynaja sie schody. jako jezykowiec doceniam smaczki polegajace na zastosowaniu wlasnej skladni albo wplataniu slów w swoim jezyku (jedna ukrainka uzywala, mówiac po angielsku, slowa „kasztan” na kasztany)

    ta dziewica z synem b mnie rozweselila – choc historia, a zwlaszcza religia znaja takie przypadki😉

  3. – Moja droga, syn nie syn. Nie czepiam się, już słyszano o takich przypadkach. Sama wiesz i grunt, żeś wesoła.
    – Dziewicę to masz (z przeproszeniem) nawet w nagłówku niniejszego posta. Chyba, że po angielskiemu, naprawdę nic już nie kumam.
    – Jeśli faktycznie, formacja zwana ‚gułag’, zadawala cię z powodu celowości i powszechności świadomości – to co ja mogę?
    – U nas też jakoś szczególnie pachnie; tłumaczenie że burza może mieć z tym związek, pasi mi.
    – Myślisz, że chestnut różni się od kasztanów? Bo niby tak, ale nie koniecznie. Ukraińska nauka przewiduje i taką wersję.
    Wiem, bom półukrainką z przedwojennego Lwowa.
    – Na dodatek mam szczególne przekonanie, że nawet gdy niniejsza wypowiedź pójdzie do druku, schodów nie będzie.

  4. ukrainka miala na mysli horse chestnut-y. wcale jej sie nie spodobalo, ze jestem z PL, bo ona przyjezdza tutaj z talinna (powiklane drogi ukainek) i chwali SE na calego. typowa wypowiedz: kawa z wódka – piekny szwedzki zwyczaj! tak na marginesie to tez ma korzenie we lwowie

    nie tylko mialam dziewice w tytule, ale jeszcze na dodatek jestem zodakalna virgo i mam syna. wiec wszystko sie zgadza!

    u nas kolejne wczesnoletnie zlewy i odurzajace zapachy z kep krwawnika

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: