szwedzkiereminiscencje

Salon odrzuconych-Baldacci

In Ksiazki on 29 kwietnia 2012 at 12:25

David Baldacci / Deliver us from evil / Zbaw nas ode zlego / 2010 / audio

 

 

No niestety! Lubiany ze wzgledu na sposób narracji autor kryminalów odstreczyl mnie juz przy pierwszym krazku. Zaczelo sie dobrze – od morderstwa z zimna krwia. Ale niedlugo potem zaczely sie zgrzyty – motywem mala byc zemsta za wspóludzial w Holokauscie. Motyw-pewniak plus sentymentalne opisy – moze to ujdzie w Stanach, ale tu, prosze pana, jest Europa i my cos o wojnie wiemy. Ale – pocieszylam sie – na pewno jeszcze jakas intryga sie zawiaze i paru smakowitych morderstw albo i wypadków zdaze sie nasluchac. Daremne oczekiwania moje – bo na stól wjechala nowa potrawa, która mi koscia w gardle stanela. Otóz jakas grupa szlachetnych agentów miala sie dobrac do skóry osobie zamieszanej w ukrainski Wielki Glód. A szczytem wszytskiego juz bylo celebrowanie wymowy „Golodomora”, która z jakimkolwiek jezykiem slowianskim NIC nie miala wspólnego. Namierzona przez „szlachetnych” agentów osoba byla za mloda, zeby te czasy pamietac, a co dopiero byc za cokolwiek odpowiedzialna – na co jednak kreatywnosc pisarza. Baldacci wysmazyl jakies wyjasnienie – na tyle pokretne, ze jako zupelnie niewiarygodne mój mózg te informacje z-deletowal. Oczywiscie nastapil dalej wyklad, bo przecietny czytelnik (amerykanski) nic nie wie; wyklad o poziomie dostosowanym do repetenta w klasie dla mentalnych handicapów. Wystepowal zly Stalin, niczym postac nie tyle historyczna, co zly wilk z bajki. I niesmiertelne pytanie: dlaczego? No dlaczego Stalin glodzil ludzi? Rece opadaja, uszy wiedna i mózg sie gotuje od tych naiwnosci. Jak mi tylko wrócila wladza w rekach to sie rzucilam do odtwarzacza, wyciagnelam krazek i postanowilam nie dawac autorowi kryminalów w redneckowej Wirginii wiecej szans.

 

Szczególnie zaklamane wydaly mi sie ubolewania nad okrucienstwem Europejczyków, podczas kiedy to Stany Zjednoczone zrzucily bombe na Hiroszime i Nagasaki, a potem wlaczyly sie ochoczo w niekonczacy sie ciag wojen w Azji. Tyle lepsi, ze nie zabijaja swoich? Okropna obluda, a ja na hipokryzje mam silna alergie. Zbaw nas ode zlego, a przede wszystkim od zaklamania i zlej literatury!

Reklamy
  1. Salon odrzuconych ma się świetnie; to częściowo dobra wiadomość ( zawszeć to salon).
    Ale, że ty S.D. czekasz na ‚smakowite morderstwa’? To nie jest dobra wiadomość.
    Władza w rękach wróciła. TO jest dobra wiadomość.

    • niestety, dobry kryminal bez morderstw raczej sie nie obejdzie. salonowych lub nie – wole te pierwsze. niestety, zacna agatha christie napisala skonczony zbiór opowiesci (i drugie tyle pod pseudonimem). lubilam jeszcze sherlocka -a potem j dlugo, dlugo nic. no nic – pozostaje mi prasowanie BEZ sluchania o soczystych tajemnicach morderstwa….

  2. Wiadomo S.D., kryminał = gęsty trup. Ale żeby ‚smakowity’; no nie wiem.
    Wielbicielką ‚kryminałów’ nie udało mi się zostać, ale trochę Agaty, Mary i Artura C. poczytałam. Lubię też filmowe adaptacje ich pomysłów.

    Przy prasowaniu – lepiej się skupić na ‚pracy od podstaw’. By samemu nie zostać podmiotem kryminału, gdy straci się z oczu meritum (pośród U, v, i, u i s)

    • ewo – na pewno masz racje, ale cóz, mnie prasowanie smiertelnie nuzy. jedynym ratunkiem j teraz dla mnie szwedzka powiesc z poczatku XIX wieku, sluchana z komórki. bede pamietala o twoim ostrzezeniu i postaram sie nie zaprasowac na smierc o-:

      co do kryminalów to w zasadzie lubie wylacznie klasyki – i czytam / slucham wylacznie jako plodozmian z literatura ciezka / faktu. poniewaz yates mnie troche zdolowal, a zabralam sie do matsa alvssona (od grandiozji wspólczesnej), to liczylam na rozryke w formie morbicznych smakolyków. oj, naiwna!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: