szwedzkiereminiscencje

Antycelebryta-Bernhard

In Ksiazki on 5 Kwiecień 2012 at 10:58

Thomas Bernhard / Mina priser / 2011

Tlum. Jan Erik Bornlid

 

 

Pozegnanie z Europa

 

Szanowni sluchacze,

Nie nawiaze do bajki o muzykantach z Bremy; moim zamiarem nie jest opowiadanie czegokolwiek; nic nie zaspiewam; nie wyglosze tez kazania; bo taka jest prawda: czas bajek przeminal, bajek o miastach, panstwach i innych naukowych bajek; nawet filozoficznych przypowiastek; nie istnieje juz swiat ducha, wszechswiat nie jest juz bajka; Europa, ta najpiekniejsza z nich, umarla; taka jest prawda i rzeczywistosc. Rzeczywistosc, podobnie jak prawda, nie jest bajka, a prawda nigdy bajka nie byla.

Piecdziesiat lat temu Europa nadal byla jedna wieka bajka, caly swiat byl bajkowy. Dzisiaj wielu zyje w swiecie bajek, lecz zyja oni w martwym swiecie i to dotyczy takze umarlych. Ten, kto nie umarl zyje i to nie w zadnej bajce; sam nie bedac bajka.

 

 

Thomas Bernhard  musial byc koszmarem organizatorów rozdania nagród literackich. W odróznieniu od osób lasych na swiatla jupiterów i slawe interesowaly go tylko pieniadze – a na dodatek narzekal jeszcze na niskosc przyznanego honorarium. Za po opowiadal potem barwnie i dowcipnie swoim przyjaciolom – w tym wypadku takze czytelnikom – o swoich perypetiach i kulisach przyznawania wyróznien. „Moje nagrody” (co brzmi troche jak „Moje uniwersytety”) to zbiór esejów, w których Bernhard snuje wspomnienia i skojarzenia zwiazane z otrzymywaniem mniej lub bardziej egzotycznych nagród. Chyba najbardziej podoba mi sie ten pierwszy, w którym pisarz w ostatniej chwili kupuje nowe ubranie. Podekscytowany zakupem nie zauwaza, ze garnitur jest o numer za maly! Potem pojawia sie na sali i zamiast wyjsc na srodek przemyka sie chylkiem do odleglego rzedu. Ze zlosliwa satysfakcja notuje goraczkowe poszukiwania organizatorów. Wylowiony w tlumie równie zlosliwie odnotowuje zasniecie pani minister oraz wszystkie podkniecia prelegentów. Przekorny niczym trzylatek trzyma krytyków, wydawców i darczynców na dystans. Moze to i dziecinne, ale odswiezajace w porównaniu ze wspominana kiedy grandiozja wspólczena.

 

Jeszcze jedna – skrajnie indywidualistyczna – kreacja TB bardzo mi sie podoba. Majac dosc skomplikowana historie rodzinna wybiera zycie z „ciotka” – kobieta starsza, bagatela, o lat trzydziesci siedem. Przezywa ja zaledwie o piec lat i zostaje pochowany we wspólnym grobie  – razem z o wiele wczesniej zmarlym mezem. Ich relacje przypominaja troche „Podróze z moja ciotka” nieodzalowanego Grahama G. I w jednym przypadku, i w drugim to ciotka obrazuje wielki swiat i smialosc poczynan. Warto poczynic refleksje, ze ludzie odnajduja sie najrozmaitszych konstelacjach i na pozór niedobranymi partnerami – a charakter owych znajomosci moze byc rózny. Napawa nadzieja, ze gdzies nie siega mieszczanskosc – nawet w wielce mieszczanskiej Austrii – i nie ma zakazu spedzania zycia inaczej niz w systemie malzenskim i par na proszonych obiadach.

 

Balam sie Bernharda, ze mnie znowu bedzie meczyl, ale tym razem wykazal sie wyjatkowa lekkoscia pióra, dystansem do siebie i rewelacyjnym poczuciem humoru. Co pozostaje w kontrascie z trescia wystapien z okazji odbioru nagród, zamieszczonych na koncu ksiazki. Wizja Thomasa B jest katastroficzna: jako cywilizacja chylimy sie ku upadkowi. Byly to raczej depresyjne lata szescdziesiate i siedemdziesiate, ale i obecny manierystyczny okres z przerostem formy nad trescia nie zawsze napawa optymizmem. Ano, pozyjemy, zobaczymy.

 

 

Wesolych Swiat!

  1. Czy po przeczytaniu twoich wywodów mogę mieć nadzieję na jakąkolwiek wesołość, szczególnie świąteczną?
    W ‚dzisiejszych czasach’ trzeba mieć naprawdę wielką determinację przetrwania a wzrok, słuch i percepcję przytępioną. Jest wtedy szansa, że nie będziemy się nurzać jeno we wspomnieniach niegdysiejszych bajek.

    Faktycznie, nawyrabiało się. Ostatnie pół godziny spędziłam na telefonicznych dywagacjach na temat kondycji sądownictwa, trybunałów konstytucyjnych i innych służb, które łatwo przeobrażają nasze życie w koszmar. I nie były to dywagacje akademickie, wręcz przeciwnie, dotyczyły życiowej, ważnej sytuacji bliskiej osoby.

    Tak więc – uciekanie w nieszkodliwe ‚wariactwo’ jako antidotum na otaczającą zagmatwaność, niekompetencję i tramtadrację? Się zobaczy…

    …A na pohybel! Wesołych, szczególnie Świąt!!🙂

  2. o, a mnie sie wydawalo, ze to wyjatkowo wesola ksiazka – jak na bernharda😉

    ewo – szkoda ze cie nie ma tu pod reka, gdyz bym cie chetnie zaprosila na kawalek
    baby na ginie (ze zdjecia). wyszla na prawde znakomita i poprawia humor – choc gin skutecznie wyparowal

    oby cie juz nie olblazily kolpoty wlasne ani cudze – duzo slonca, dobrych mysli i radosci na wielkanoc!!

  3. Książka pewnie i wesoła. Wynikające z niej twoje konstatacje – mniej. Choć oczywiście napisane znakomicie (przez ciebie, nie B.)
    Ciekawe, baby wypiekane wśród traw i pisanek. Bardzo żałuję, że nie mogę spróbować, szczególnie że jak słyszę to hand-made.
    Gin i inne tak mają, jak tylko piecze się je, gotuje lub smaży. Zawsze jednak można coś zostawić w butelce.
    Najbardziej proszę o dobre myśli, aura zewnętrzna wszelka, i tak robi co chce. Pozdrawiam.

    • pijana baba dostala wlasnie braciszka, w postaci sernika wiedenskiego

      za dnia mysli mam same pozytywne i tylko takie ci wysylam! za to druga juz noc mecza mnie napadajacy faceci, z kt wdaje sie w bójke. az musze sprawdzic w senniku (nie mylic w sernikiiem)

  4. …znaczy, że boisz się krzywdy psychicznej, lub… masz zbyt duże wymagania.
    …napaść – strzeż swojego honoru, lub nieprzyjemne wiadomości, a bronić się – zyski!

    Co tam, pijana baba i sernik z pewnością wynagrodzą niedogodności. Tylko nie jeść za dużo przed snem, może nastąpić eskalacja🙂

    Tylko co na to wszystko Berhard? Pewnie usiadłby na końcu w za ciasnej koszuli i opychał się bezkarnie!

  5. bronilam sie i to ostro! czyli zysk – dziekuje za dobra nowine🙂

    sernik bedzie sie starzec do soboty, wiec nie zaklóci snu trawieniem

    bernhard mimo swojego neurotyzmu podobno byl wyjatkowo urokliwy towarzysko. ale pisze na czarno, nie da sie ukryc

    teraz na odmiane siegne po jakas kobiete (tzn.ksiazke pióra kobiety)

    milego popoludnia! \ m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: