szwedzkiereminiscencje

Panny lagodne w kolorze lawendy

In Film on 5 Sierpień 2011 at 20:23

Lavendelflickorna / Lawendowe wzgórze/ 2004

 

Jak widac kanikula – pora na opalanie i kapiele morskie. Malo kto bloguje, malo kto czyta blogi. Ponizej obrazek, który po masakrze na Utoya zmrozil mi krew w zylach jak zajechalam na plaze. Napis glosi: Rewanz kryminalistów w spoleczenstwie i choc znam te organizacje to odczytalam: Rewanz kryminalistów na spoleczenstwie. Na dodatek jak zrobilam zdjecie pojawil sie zaraz jakis muskularny facet i zaczal grzebac w bagazniku. Zaczelo mi sie zdawac, ze widze tam kije baseballowe, ale to na cale szczescie byly niewinne paliki do gry. To w sumie bardzo pozytywna organizacja – choc na plazy wolalabym uniknac „chuliganów” kradnacych mi benzyne z baku czy tez wyznawców wyzszosci bialej rasy.

 

 

Telewizja nadaje rózne powtórki i tak natrafilam na piekny film, który po szwedzku nazywa sie „Lawendowe panny” zas po polsku to „Lawendowe wzgórze”. Wzgórze jest kornwalijskie zas panny leciwe, co w sumie uklada sie w malownicze puzzle/jigsaw. Brakujacy fragment to polski skrzypek, znaleziony pewnego poranka na skalach pod domem. Wyrzucilo go morze, ale przezyl i teraz stal sie centrum zycia sióstr Judi Dench i Maggie Smith. Obie to znakomite aktorki – z tym, ze moja sympatia plasuje sie, jak zawsze, po stronie Judi. Film uzyskal dobre recenzje – oprócz jednej ohydnej, z która mialam pecha zetknac sie na internecie. Postaram sie o niej zaraz zapomniec, pograzajac w serdecznej atmosferze domu nad skalami. Dom prowadzi energiczna reka jeszcze jedna kobieta, sluzaca Dorcas. Rozbitek o zaskakujacym jak na Polaka imieniu Andrea zostaje wiec obiektem staran wszystkich trzech niewiast. Niezaleznie od przebiegu akcji spodobalo mi sie w fimie cos wiecej, a mianowicie pieczolowite oddanie malych gestów, którymi okazujemy sobie troske. Zarówno sióstr w stosunku do siebie jak i ich gesty w stosunku do Andrei. Przypomnilo mi sie wlasne dziecinstwo i nieskonczone dowody troski ze strony ciotek: Na co mialabym ochote na sniadanie? Czy mi nie zimno? Czy mi czegos nie potrzeba? Te gesty zyczliwosci i zaangazowania szalenie mnie wzruszyly. Pierwszym pytaniem, które sobie zadaly siostry po ocaleniu mlodzienca bylo: Co jada sie w Polsce na sniadanie? Jak sie dowiedzialy, ze Andrea lubi skrzypce to przypprowadzily lokalnego skrzypka (kazac mu wczesnien dokladnie powycierac nogi przed progiem). Niebogate zdecydowaly sie wyjechac do miasta i sprawic gosciowi nowa garderobe – przy czym solidarnie pokryly koszty ze wspólnego konta. Dbaly, zeby na obiad pojawialy sie lubiane przez Andree pierozki. Robily mu na drutach welniane skarpetki. Jedna z nich, grana pzrez Judi, nawet sie w chlopcu zakochala. O ilez dla mnie ladniejsze jest ta spózniona milosc od milosci Tomasza Manna do Tadzia!

 

To zdecydowanie film dla ludzi w wieku srednim, gdyz tempo akcji jest powolne. Mnie jednak sie nie nudzilo, ba, nawet denerwowaly mnie przerwy na reklamy (film pokazywala jedna w TV komercyjnych). Gra aktorek przedstawiajacych siostry szalenie subtelna i bez przerysowan. Rezyser nie poddal sie pokusie skarykaturyzowania postaci i sprowadzenia calej historii do komedii. Delikatnie poprowadzil fabule rozgrywajaca sie miedzy dobrze wychowanym modym czlowiekiem a kobietami, które nagle odzyly dzieki temu, ze poczuly sie komus potrzebne. Moze to brzmi jak banal, ale ten film przypomina o wadze ludzkich relacji nazwijmy to, drugiej waznosci. Nie tych podszytych pasja, nie tych bliskorodzinnych typu rodzice-dzieci. Ukazuje wage spotkanie odpowiednich ludzi w odpowiedniej chwili, gdyz siostry mogly od razu udac sie na policje lub zawiezc rannego do szpitala. Dzieki ich opiece Andrea wydobrzal i zaczal grac. A jak zaczal grac to przyszla do niego nastepna, wielka szansa. Podobalo mi sie, ze mój krajan (Krakus) zostal przedstawiony jako kulturalny czlowiek (teraz takiego odwzorowania Polaka na Zachodzie ze swieca szukac), starsze panie zostaly ukazane jako dzielne i dobre istoty, a nie stare wariatki. Moze obraz wsi zostal wyidealizowany, lecz raczej to niz brutalizacja. Mieszkajac na obczyznie zdecydowanie doceniam, ze ktos nieznajomemu zaoferowal posilek we wlasnym domu – na dodatek niczego sie w zamian nie spodziewajac. Mysle, ze dla przypomnienia sobie tej prostej prawdy warto „Lawendowe panny” obejrzec (jak wynajda kino dla wszystkich zmyslów to na pewno tasma zostanie nasaczona lawenda) – zyczliwosc to cnota niemodna, acz szlachetna i jakze nam wszystkim potrzebna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: