szwedzkiereminiscencje

Polski kierowca w Szwecji-nowoczesny niewolnik?

In Polskie refleksje, Szwecja on 13 kwietnia 2011 at 13:43

W zeszlym tygodniu w audycji ”Debatt” dyskutowano m.in. sytuacje polskich kierowców w Szwecji. Na wstepie padlo mocne pytanie: czy polski kierowca jest nowoczesnym niewolnikiem?

Mam kolezanke (Norwezke), której szwedzki maz jest wlascicielem firmy transportowej. Od niej wiem, ze polscy kierowcy sa zle traktowani i wykorzystywani. Wiem tez co sie dzieje w branzy budowlanej i takze przestawiciele tej branzy uczestniczyli w dyskusji telewizyjnej. Obecni byli politycy, reprezentanci think-tanków i naukowcy. „Debatt” to bardzo szybka debata, gdzie prowadzaca rzuca temat i wybiera zglaszajace sie osoby. Czasami dyskusja rozpala uczestników, czasami wypowiadaja sie tylko dwie osoby, a czasami udaje sie dopuscic do glosu wielu uczestników. Problem polskich kierowców zglosil przedstawiciel szwedzkiego zwiazku, który uwaza, ze Polacy zatrudniani sa na duzo gorszych warunkach. To stwarza dwa problemy: po pierwsze polscy kierowcy maja nizsze dochody, koczuja na parkingach przeczekujac wymagane przerwy w pracy, gotuja sobie posilki w kabinach i nie otrzymuja przyslugujach im prawnie diet. Po drugie polscy kierowcy wypieraja szwedzkich, poniewaz sa tansi i nie stawiaja zadnych warunków pracodawcy – stara bridge’owa metoda „co swoje i w krzaki”.

Kazdy w tej dyskusji powiedzial swoje, bo zwolennicy magii „rynku” nie przekonaja zwolenników idei socjaldemokratycznej. Wystepowal m.in. Fredrik Malm, polityk Folkpartiet, którego mialam przyjemnosc poznac jak mój syn byl przywódca wojewódzkiej mlodziezowej przybudówki. Fredrik wypowiedzial sie przeciw przesadom wzgledem róznych nacji, a zwlaszcza Polaków (czyzby ze wzgledu na pamiec mojego dziecka?). No i na koniec wyrwany zostal do tablicy polski kierowca, niejaki Andrzej Twardowski. Pan Twardowski zamieszkal na stale w Szwecji i z rozanielonym usmiechem zakomunikowal, ze nie rozumie o co ta cala awantura, bo tutaj pracuje i jest mu tu jak w niebie! I caly pogrzeb bylby na nic, gdyby nie to, ze i tak wszyscy wiedza jak sprawa wyglada. Niedawno w „Uppdrag granskning” znany dziennikarz Janne Josefsson odwiedzil Oslo i ze zdumieniem odkryl, ze szwedzka mlodziez pracuje tam „niczym Polacy”. Polscy budowlancy tlocza sie nocujac w jednej klitce w warunkach niehigienicznych i jak to mówil szwedzki budowlaniec pracuja w oddzzielnej grupie (Szwedzi sobie, a Polacy sobie), nie znajac zadnego jezyka i trudno ich nawet ostrzec przed niebezpieczenstwem. Wszyscy wiedza, ze Polacy maja gorsze warunki pracy, zatrudnienia i uposazenie. Jedynie sami Polacy unosza sie honorem i ida w zaparte, ze absolutnie krzywda im sie nie dzieje, a wrecz przeciwnie. Polscy budowlancy u mojej szwedzkiej kolezanki kolezanki pracowali od rana do wieczora, odmawiajac raz za razem propozycji przerwy na kawe czy posilek. Podlizuja sie i czapkuja szwedzkim pracowdacom – czym zdecydowanie nie budza szacunku. Potem polskie gazety oburzaja sie na niemieckie dowcipy o brudnym Polaku mieszkajacym z koza – i w tym swietym oburzeniu widac wyrazny podzial na Polske A i Polske B. Polska A prowadzi polityke historyczna i wymachuje szabelka, podczas gdy Polska B zarabia zagranica w kiepskich warunkach na podniesienie krajowego PKB.

 

 

Trudno wymagac szacunku dla osób, które sie same nie szanuja. Trudno zbudowac szacunek dla abstrakcji Polska kiedy jej obywatele zagranica eliminuja obywateli innch krajów dostarczajac taniej sily roboczej i zabierajac prace obywatelom innych krajów. Rozumiem jak ktos powie: biore gorzej platna prace, bo potrzebuje pieniedzy – ale zeby od razu twierdzic w panstwowej TV, ze jest mu jak w niebie?! Swoja droga wystawia to swiadectwo polskiej branzy transportowej, o której tez niedawno GW pisala (dyrektywa rozjezdzania samochodów osobowych).

 

Mam tu kolezanke, która w Polsce „ponizej kierownika to nie zejdzie”, natomiast w Szwecji chyba by nie bylo pochlebstwa, które by jej przez usta nie przeszlo, zeby sie gdzies zalapac. Co sie z nami dzieje w momencie przekraczania granicy? Od lat walcze z zwiazku o równe warunki dla obcokrajowców, a tymczasem sami Polacy na wejsciu oddaja walke walkowerem.

Reklamy
  1. Dobre pytanie: „Co sie z nami dzieje w momencie przekroczenia granicy?” – Przekraczamy wszelkie inne granice: przyzwoitosci, rozsadku, realizmu, dumy zawodowej.

  2. Dziś rano w radiu była informacja o badaniach przeprowadzonych w Niemczech. Byłam wprawdzie zaspana, ale zapamiętałam, że ok. 25 procent Niemców uważa, że Polacy nie powinni pracować na tych samych stanowiskach/zawodach co Niemcy i tyle samo procent tamtejszych respondentów utrzymuje, że nasi rodacy nie powinni zarabiać tyle samo, co Niemcy.
    Smutne. 😦

  3. smutne i prawdziwe .-(

    wczoraj byl w TV program o walesie o stoczni gdanskiej (m.in. wywiad z tuge-ercinska, kt mówila po szwedzku z…angielskim akcentem). tak sobie mysle jak to sie dzieje, ze wtedy ludzie zorganiizowali sie, a grozilo im wiecej, a teraz nie potrafia ani zaprotestowac, ani zalozyc zwiazku i sie bronic? szwedzkie zwiazki biora ich strone, a budowlancom czy kierowcom zal paru koron na zapisanie sie. na dodatek twierdza, ze wszystko j OK – a nie j. pewnie jak zedra sobie zrowie w sluzie sytego zachodu to zjada do PL na starosc, a lekarze tez juz beda gdzies zagranica. okropnie mnie jezy, ze politycy robia to, co robia zamiast zajac sie realnymi problemami ludzi. niedawno przeciez opisywano wyrok sadu francuskiego, kt nakazal wyplate odszkodowania robotnikom zatrudnionym na kryminalnych zasadach pzrez firme-wydmuszke. to francuzi widza, ze zle sie dzieje, a nasi patrza przez palce i udaja, ze wszystko j w porzadku

    szkoda gadac

  4. Wydaje mi się, że ogromnym problemem jest znajomość języka.
    Oni kończą kursy dla kierowców ze specjalistycznym słownictwem i tyle. Moja koleżanka prowadziła coś takiego z językiem angielskim, dla ludzi zainteresowanych pracą kierowcy autobusu w Wielkiej Brytanii. Podstawowe zwroty. Części autobusu. Żeby walczyć o swoje sprawy trzeba umieć wyrazić więcej i z tym jest chyba kłopot. Ze znajomością szwedzkiego u nich na pewno nie jest najlepiej.

    • witaj traveleum – dziekuje za wizyte i komentarz!

      niestety, w protestanckiej SE malo sie ludzka prace szanuje, zwlaszcza wykonywana obcymi rekoma. a sami polacy zamiast sie jakos organizowac i bronic, sa wstosunku do siebie niesolidarni. at, szkoda gadac!

      milego weekendu! \ m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: