szwedzkiereminiscencje

Zew blekitnej krwi-Hohenzollernowie

In Ksiazki on 11 Grudzień 2010 at 21:32

 

Eve Haas /Sekrety notatnika / 2010

 

 

Zaczne od okladki, która z jednej strony zaintrygowala mnie dama w kapeluszu, a z drugiej zirytowala dolem, nawiazujacym bezwstydnie do ”Dziewczynki w czerwonym plaszczyku” czy tez ”Listy Schindlera”. Widze, iz przedrukowano brytyjski oryginal, zas zdjecie dziewczynki pochodzi z Getty Images. Getty ma ostatnio u mnie slabe notowania, poniewaz zle wslawilo sie kupowaniem kradzionych eksponatów sztuki antycznej. Trudno tez porównywac historie dziewczynki z krakowskiego getta z dziewczynka, która zdazyla wyemigrowac do Londynu. W jakis sposób okladka rozmija sie z historia opisana w ksiazce, a szkoda.

Historia jest z typu niespotykanych i na pewno naklonila wiele osób do wertowania szpargalów rodzinnych. Autorka moglaby stac sie zupelnie banalna niemiecka Frau, gdyby nie zydowkie korzenie i dojscie Hitlera do wladzy. Jej ojciec, Hans Jaretzky, byl wzietym architektem z kregu Bauhausu. Razem z bratem udalo im sie schronic w Anglii, podczas gdy sedziwa matka, Anna, zostala sama w Czechoslowacji. Jeszcze dlugo po wojnie synowie ludzili sie, ze matce udalo sie umrzec spokojnie we wlasnym lózku. Niestety, czekal ja Terezin, a smierc wyzwolila od zeslania do Oswiecimia. Autorka bardzo kochala swoja babcie i czula sie z nia specjalnie zwiazana. Dlatego tez podjela uciazliwa i trwajaca lata peregrynacje do niemieckich archiwów – bo jak sie okazalo, babcia nie byla do konca ta, za która ja mieli.

Rzecz zupelnie jak z bajki: babcia okazal sie córka autentycznej ksiezniczki! Eve Haas dysponowala niewielkim, acz wytwornym, kajecikiem swojej prababki oraz niejasnymi opowiesciami rodzinnymi. Po nitce do klebka, potykajac sie o biurokracje NRD, odrzucajac oferte nie do odrzucenia czyli szpiegowanie na rzecz ”demokratycznych” Niemiec, autorce udaje sie wyjasnic pasjonujaca tajemnice swojego pochodzenia po mieczu. Rodzona prababka, Charlotte, byla córka polskiej Emilii Ostrowskiej (von Ostrowski). Emilia zniknela ze stronic nie tylko polskiej historii, poniewaz jako nastolatka zakochala sie bez pamieci w jednym z najbardziej moznych ludzi epoki, ksieciu Auguscie Pruskim Hohenzollernie, pogromcy Napoleona w bitwie narodów i uczestniku Kongresu Wiedenskiego. Czyli Polka, co chciala Niemca – choc z ta Polka sprawa chyba dyskusyjna, skoro jej ojciec, Adam, sluzyl w armii pruskiej. No ale losy Polski rozbiorowej bywaly skomplikowane, a poza tym Emilia wychowywala sie bez mamy. W kazdym razie, wracajac do naszych baranów, prababka Charlotte byla owocem zwiazku panny Ostrowskiej z jednym z najbogatszych ludzi epoki i ksieciem krwi. Jak to sie wiec stalo, ze zostala zarejestrowana pod zydowskim nazwiskiem? Tego nie zdradze, bo w koncu trzeba miec jakas motywacje do siegniecia po ksiazke.

Niestety, najslabsza strona tej pozycji jest sama narracja. Nie wiem czy moze to byc kwestia tlumaczenia, ale emocje jakos gina. W koncu nie kazdy i nie codzien odkrywa takie koneksje i Eve Haas byla chyba zarówno zaskoczona, jak i zachwycona romantyczna przygoda milosna swoich przodków. Tymczasem z tekstu wynika, ze najwiecej emocji przysporzyly jej wjazdy na teren NRD. Dumna z pochodzenia jest bez watpienia, gdyz na koncu zamiescila drzewo rodzinne, gdzie z jednej strony figuruje królowa Elzbieta II z siostra, a z drugiej synowie Eve. Radosc odszukania korzeni zaklócila jej jednak swiadomosc absurdalnej smierci babci. Anna, przesladowana podczas wojny jako Zydówka, tak na prawde byla wnuczka podziwianego przez Hitlera Hohenzollerna.

Lubie historie, wiec przezytalam z zainteresowaniem. Brakowalo mi informacji na temat panny Ostrowoskiej (polski watek) – Haas najwyrazniej zachwycila sie samczym Augustem i zaniedbala odszukac korzenie Emilii. W srodku wydania umieszczono kolorowe reprodukcje, wiec opisywane osoby sa jak najbardziej autentyczne. Dowiedzialam sie tez na czym polegalo malzenstwo morganatyczne. Ale jak sie preferuje walory literackie, to Sekretów notatnika nikomu nie polecam.

  1. Okładka intryguje i patrząc na nią przekonana byłam, że książka doczekała się adaptacji filmowej.
    Bardzo ciekawa opowieść rodzinna, szkoda, że kiepsko opowiedziana przez Eve Haas😦

    • film kostiumowy bylby niewatpliwie b piekny. podobno sam august j dzisiaj dosc zapomniany – a na wikipedii nie ma ani slowa o trzeciez zonie, emilii. palac na terytorium PL podobno nadal stoi – czyli byloby gdzie krecic odkrywajac zapomniane karty historii

  2. książka bardzo mi się podobała pomimo narracji pani Haas.
    historia sama w sobie jest bardzo wciągająca a takie właśnie lubię.
    teraz czekam na filmową adaptację:)

  3. Przeczytałam.Faktycznie,brakuje informacji na temat rodziny Emilii.Autorce wystarczyło chyba,że Jej praprababka była arystokratką.

    • witaj tess!

      no wlasnie – pewnie kazdy by sie cieszyl z takiej historii rodzinnej, ale ciekawie by bylo dowiedziec sie czegos wiecej. mysle, ze jakby poszperac po obecnie zyjacych rodzinach ostrowskich to moze któras z nich by sie do emilii jednak przyznala? niemcy maja swoja hrabine cosel i sie szczyca zamkiem w stolpen

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: