szwedzkiereminiscencje

Milosc w czasach trudnych – „La’s orchestra saves the world”

In Ksiazki on 27 Luty 2010 at 18:22

Pare dni temu ledwo doczekalam poranka, zeby pobiec i odebrac z biblioteki zamowiona pozycje Alexandra McCall Smith’a. Nie sadzilam, ze ksiazka w ogole bedzie dostepna w Szwecji, bo nie wiem czemu mialam wrazenie, ze napisana zostala lata temu. Tymczasem data wydania 2008, a na dodatek w posiadaniu paru bibliotek. Najwyrazniej popularna, poniewaz w momencie zamawiania wszytskie egzemplarze byly wypozyczone.

Do ksiazek mam stosunek osobisty – i na cale szczescie nie jestem publicznym recenzentem, wiec moge sobie na to pozwolic. Twórczosc Alexandar McCall Smith’a poznawalam od ksiazek o dzialanosci botswanskiej pani detektyw, Mma Precoius Ramotswe. To byl straszny hit w Szwecji pare lat temu. Teraz TV pokazuje filmatyzacje HBO, rezyserowana przez Anthony’iego Minghela’e – piekne afrykanskie klimaty, choc podobno Botswana ksiazek AMCS jest wyidealizowana. Sam Alexander ma pochodzenie brytyjsko-kolonialne: urodzil sie i wychowal w Zimbabwe. Moze to wiec i nie Botswana prawdziwa, ale bijacy puls Afryki czuje sie na pewno. Zreszta najpiekniejsza ksiazke o Afryce, a dokladnie o milosci do Zimbabwe, napisala corka bialych brytyjskich osadnikow. Jej rodzina ledwo wiazala koniec z koncem –  za to miala psy i konie i byl to dla nich styl, a nie interes zycia („styl zycia” to takie fajne pojecie, niestety zawlaszczony przez kawe latte itp. paskudztwa). Za milosc do Afryki oraz wysuniecie na plan pierwszy kobiety, na dodatek czarnej, McCall Smith’a polubilam. Dlatego siegnelam po ksiazke z inna kobieta jako glowna bohaterka (wpis wczesniejszy) i tam mnie pan AMCS wpitolil do imentu, o czym do niego zaraz napisalan i otrzymalam przeprosiny. Co tez mnie ujelo, bo w koncu nie wszyscy pisarze pozwalaja do siebie pisac i na dodatek odpowiadaja na gniewne listy. A poniewaz okazalo sie, ze autor stworzyl takze ksiazke z elementami polskimi, to zdecydowalam sie na zamowienie jej w bibliotece – i tutaj dygresji koniec.

Akcja powiesci zaczyna sie przez sama druga wojna swiatowa. Mloda wdowa po Cambridge przeprowadza sie na wies do Suffolk, gdzie spedza caly okres wojenny. Zostaje oddelegowana do pomocy okolicznemu farmerowi. Obok zalozona zostaje baza RAF, ktora dostarcza bohaterce zarowno czlonkow nowozalozonej orkiestry, jak i obiektu wzdychan w postaci polskiego lotnika. Okaleczony nad Francja lotnik pracuje najpierw u tego samego farmera, a pozniej losy wojenne rzucaja go w inne miejsce. Para odnajduje sie dopiero z okazji koncertu reaktywowanej orkiestry – tym razem w protescie pzreciwko wyscigowi zbrojen.

Czemu (prywatnie zonaty) AMCS lepiej czuje sie jako kobieta pozostawiam do przebadania freudystom i innym. Sama chce wierzyc, ze po prostu lubi kobiety, docenia ich walory i ze jego ksiazki to taki rodzaj empowerement. Jego brytyjskie heroiny sa dobrze, co by nie rzec, elitarnie wyksztalcone i maja intelektualne zainteresowania, w tym zamilowanie do filozofii. Filozofia jest w ogole wszechobecna – nie tylko zreszta filozofia, ale takze madrosc. Rozmaitego rodzaju rozwazania prowadzone sa czasami jako rozmowa bohaterow, a czasami jako komentarz. Przenoszac na grunt polski mozna by powiedziec, ze jego ksiazki sa bardzo inteligenckie – bohater ma w sobie porzadek moralny i wysokie wymagania w stosunku do siebie. Ceni sobie przyjazn ludzi do siebie podobnych, jest lojalny wobec swoich bliskich oraz swojego kraju. Stara sie angazowac spolecznie i poczuwa sie w obowiazku do pomocy innym. Mnie to szalenie ujelo, bo to takie staromodne, choc nieprzemijajace wartosci. O polskim lotniku bohaterka, La (od Lawendy), mysli:  prawdziwy gentleman. Ona to docenia, ale tez jest swiadoma faktu, ze farmer sie na gentleman’ach nie wyrozumie i dla niego kazdy obcy to obcy.

W usta innego Brytyjczyka, Tim’a z bazy RAF autor wkada krytyke poczynan rzadu, ktory nie zezwolil polskiej armii na uczestniczenie w zwycieskiej paradzie wojsk w Londynie. Gdzies w tle widac rowniez smutne losy polskich zolnierzy, ktorzy musieli zostac na obczyznie. To wlasnie ten fakt wypomnialam Alexandrowi, ktory w innej ksiazce zle sie wyrazil o Polakach. Lepiej pozno niz wcale – w kazdym razie lepiej miec przyjaciol Polski i Polakow niz ich nie miec. Szczegolnie wsrod takich plodnych pisarzy, jak Alexander McCall Smith.

Powiesc przypominala mi troche Mary Wesley i napisana zostala tak, ze az sie prosi o zekranizowanie. Jestem przekonana, ze przetlumaczona na polski mialaby szanse na sukces. Z jednej strony mily akcent polski, a z drugiej literatura, ktora nie meczy. Brytyjczycy maja specjalny dar opisywania cieplych ludzi w malowniczych krajobrazach – troche jak obrazek na angielskim fajansowym talerzu. Z tym, ze to talerz z podwojnym dnem: na tym drugim dnie zaserwowano wartosci uniwersalne. Polecam serdecznie!

  1. Zacznę od tego, że uwielbiam lawendę, więc bohaterka ma u mnie wielkiego plusa już na wstępie za imię🙂
    Właściwie nie wiem, dlaczego jeszcze nic nie czytałam autorstwa Alexandra McCall Smith’a.
    Jest wydawany w Polsce od jakiegoś czasu. W Biblionetce naliczyłam 10 pozycji plus antologię. Może mnie odstraszały strasznie jaskrawe okładki, nie wiem.
    Jestem Ci ogromnie wdzięczna za ciekawą recenzję, po której zapałałam chęcią poznania tego pisarza. Przejrzałam sobie książki niewydane w Polsce i też zapowiadają się świetnie.
    Na Allegro nie znalazłam „Orkiestry”, ale na szczęście w księgarni internetowej była🙂 Już ją wpakowałam do koszyka.
    Fragment o korespondencji z autorem kapitalny! Sadziłam, że tylko ja miewam takie pomysły🙂 Musiał mu się Twój mail spodobać, skoro odpisał.
    „Brytyjczycy maja specjalny dar opisywania cieplych ludzi w malowniczych krajobrazach – troche to jak obrazek na angielskim fajansowym talerzu, ale to talerz z podwojnym dnem.” – idealnie wyraziłaś moje odczucia na ten temat!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: