Przyjemna ”sluchawka”-Winspear
Jacqueline Winspear / Lögnen / Pardonable lies / 2008-audio
Zupelnie mile towarzystwo przy sniadaniu, ta pani W i jej bohaterka, Maisie Dobbs. Dobrze sie slucha, potem zapomina polowe, nastepny krazek i tak do samego konca.
Jacqueline Winspear to Brytyjka, która przeniosla sie do Stanów i tam stworzyla serie obyczajowych kryminalów, z kobieta detektywem w roli glównej oraz pierwsza wojna swiatowa w tle. Przy okazji jeszcze troche starych i bogatych rodów brytyjskich oraz kultowy samochód pani detektyw, MG.
Maisie nie da sie nie lubic – zadna tam posh, tylko przedstawicielka klasy robotniczej, której dane bylo zdobyc opiekuna i wyksztalcenie. Maisie posluguje sie psychologia – i tutaj opisy zdaja sie autentyczne, gdyz autorka zajmowala sie zawodowo coachingiem. Jak na panienke z ludu Maisie jest swiatala obyczajowo – pewna noga wkracza do francuskiego klubu gay’ów, prowadzonego przez Indonezyjke. Wlasciwie wszyscy wystepujacy w ksiazce, niezaleznie od kraju, przejawiaja niezwykle nowoczesna i dojrzala mentalnosc. Sila powiesci jest na pewno realistyczny obraz kobiety pracujacej, która musi negocjowac ceny, spotykac ludzi z róznych srodowisk, zarzadzac personelem, odbierac auto od mechanika. Sadze, ze za to ja czytelnicy polubili, za te latwa identyfikacje – choc jak sadze autentyczna Brytyjka swoich czasów bylaby inna. Ale Winspear sprzedaje w Stanach, gdzie zostala laureatka tamtejszej Nagrody Agathy (Amerykanie najwyrazniej zawlaszczyli Christie). Sprzedaje I wojne swiatowa, sprzedaje zamki Francji i brytyjskich arystokratów. Mysle, ze czytaja ja glównie kobiety, poniewaz nie szczedzi opisów eleganckich toalet (koniecznie od „pani Chanel”!).
Maisie jest sprawiedliwa i taktowna, bardzo efektywna i ma dosc chaotyczne – acz nie szokujace – zycie prywatne. W sumie jest bardzo middle class, mimo ocierania sie earlów i baronów. Politycznie poprawne (z dzisiejszej perspektywy), bez uroczej brytyjskiej ekscentrycznosci, takie to wszystko milusie i z happy endem. Ale w sumie dziala i pewnie jeszcze kiedys sobie jakas Maisie pozycze. Winspear dobrze wyczula rynek – przyjemniej slucha sie o estetycznej i etycznej kobiecie lat miedzywojennych niz o zapitym policjancie wspólczesnym. Nie jest to literatura literatura, ale zupelnie dobra „sluchawka”.
About this entry
You’re currently reading “Przyjemna ”sluchawka”-Winspear,” an entry on Blog Sygrydy Dumnej
- Opublikowano:
- 29 Styczeń 2012 / 15:23





2 komentarzy
Jump to comment form | rss komentarzy [?] | trackback uri [?]